• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Miasto Boże

    ks. Piotr Jaworski

    dodane 26.11.2017 20:40

    Starotestamentowe figury Kościoła.

    Przed tygodniem wpatrywaliśmy się w obraz Kościoła jako „Arki Pana” płynącej po wzburzonych wodach świata i zapewniającej ocalenie wszystkim szukającym w niej schronienia. Podobną wymowę posiada kolejna starotestamentowa figura Kościoła – „Miasto Boże” – której poświęcony jest dzisiejszy wykład.

    Z pewnością można dostrzec pewne podobieństwa. Biblijny obraz miasta nawiązuje bowiem w dużej mierze do występujących na obszarze Bliskiego Wschodu osad obronnych, które były poprzedniczkami późniejszych warownych miast. Głównym ich zadaniem było zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom, którzy chronili się w obrębie murów. Czytając księgi biblijne możemy dostrzec występujące często przeciwieństwo: „odludna kraina” – „zaludnione miasto”. Widoczne jest ono chociażby w Psalmie 107, gdzie odnalezienie drogi do miasta ukazane zostało w sposób symboliczny jako wybawienie od niechybnej śmierci, jaka czekała człowieka poza miastem. Najpierw psalmista opisuje beznadziejną sytuację wędrowców błąkających się po pustkowiu:

    „Wielu z nich błądziło po dzikich pustkowiach,

    po bezludnych terenach, gdzie nie było osad” Ps 107,4).

    W swym tragicznym położeniu wezwali jednak pomocy Pana i zostali ocaleni:

    „A gdy wygłodniali i bardzo spragnieni

    stanęli w końcu w obliczu pewnej śmierci,

    to w swoim nieszczęściu do Jahwe zawołali,

    a On ich uwolnił od wszelkich utrapień

    i zawiódł prosto do miasta wspaniałego,

    gdzie wreszcie mogli znaleźć odpoczynek.

    Niech więc dziękują Panu za Jego łaskawość

    i za wszystkie cuda, które im uczynił,

    za to, że ich poił, gdy byli spragnieni,

    i wygłodzonych sycił wszelkim dobre” (Ps 107,5-9).

    W utworze tym miasto ukazane zostało jako dostarczające schronienia, pożywienia oraz napoju, a także wszelkiego innego dobra. Zatem „odnalezienie drogi do miasta” jest tutaj tożsame z „odnalezieniem drogi ocalenia i wybawienia od śmierci”. Aluzją do takiego rozumowania jest także znana ze Starego Testamentu instytucja „miast ucieczki” – wybranych miast, w których mógł schronić się człowiek, który w sposób nieumyślny i niezamierzony pozbawił życia innego człowieka (Pwt 19,4). Przekraczając bramy „miasta ucieczki” chronił się tam przed odwetem i zemstą rodziny zabitego i oczekując na sprawiedliwy osąd zgromadzenia (por. Joz 20,1-9).

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    przewiń w dół