Nowy numer 20/2018 Archiwum

Perspektywą jest nadzieja

Biskup tarnowski Andrzej Jeż o rozwiązaniach opcjonalnych, jedności duchownych i świeckich oraz o zmieniającym się świecie.

Grzegorz Brożek: W minionym roku rozpędu nabrały prace przygotowawcze V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Nazwałby go już dziś Ksiądz Biskup, w ponad 230-letniej historii diecezji, jednym z kilku kamieni milowych?

Bp Andrzej Jeż: Każdy synod diecezjalny jest wydarzeniem kluczowym dla lokalnego Kościoła. Klucz Chrystusowy, który otwiera skarbiec tradycji i przeszłości, odkrywa przestrzeń aktualnej sytuacji i roztacza przed nami perspektywę pracy duszpasterskiej na najbliższe lata, a może dziesięciolecia.

Czy są jakieś szczególne powody, że Ksiądz Biskup ogłosił synod w grudniu 2016 roku, a nie 3 lata temu czy za 5 lat?

Już moi poprzednicy na stolicy biskupiej myśleli o synodzie. Biskup Życiński nosił się z takim zamiarem, biskup Wiktor także często podejmował temat tego wyzwania. Kiedy przejąłem diecezję, nie mogłem podjąć tej decyzji od razu, gdyż mieliśmy przed sobą wielkie wydarzenia: peregrynację obrazu „Jezu, ufam Tobie”, obchody 1050. rocznicy chrztu Polski czy Światowe Dni Młodzieży. Te wydarzenia dobrze wprowadziły nas w synod.

Czy synod ma poruszyć wiernych, którzy będą coraz bardziej zainteresowani swoim Kościołem, gotowi podjąć na jego polu aktywność, czy też ma przynieść regulacje dotyczące duszpasterstwa i organizacji życia parafialnego?

To są zadania i cele komplementarne. Potrzeba większego zaangażowania świeckich. Bardzo mi zależy na tym, by synod ujawnił jedność duchownych i świeckich w budowaniu Kościoła na wzór Chrystusa przy zachowaniu wzajemnego szacunku i kompetencji.

W jakich konkretnie obszarach czy sytuacjach?

Nie chciałbym mówić o nich wprost, bo nie chcę zdeterminować swoją wizją prac synodu, narzucić wszystkim mój model myślenia, widzenia spraw Kościoła. Chciałbym, by wszyscy, którzy będą mieć udział w synodowaniu, podzielili się swoim doświadczeniem Chrystusa w Kościele. Będziemy dążyć do połączenia bogactwa tradycji duszpasterskiej z uwzględnieniem świata, który bardzo szybko się zmienia.

Będziemy szukać jakiegoś idealnego modelu parafii?

Każda parafia jest inna. Synod w pewnej części ma charakter obligatoryjny. Równocześnie jednak musimy wskazać szereg rozwiązań opcjonalnych, a ich realizację pozostawić roztropności duszpasterzy. Osobiście zależałoby mi na tym, by w parafiach pojawiły się i były konsekwentnie realizowane długofalowe projekty duszpasterskie.

Jakie?

Mamy szereg wypracowanych form, którym trzeba jedynie nadać świeżość. Pojawia się też kilka pilotażowych, ciekawych propozycji, jak choćby program przygotowania do bierzmowania „Młodzi na progu”, którego skuteczność została już w praktyce zweryfikowana.

Czy rozpoczęty rok jest już tym czasem, kiedy – w kontekście synodu – trzeba myśleć o tym, co warto zrobić, zmienić w swojej parafii czy diecezji?

Kościół niezmienny jest osadzony w zmienności tego świata. Zmiany należy rozpocząć od siebie. Dopiero wówczas możemy odmieniać różne struktury społeczne, także swoje parafie i diecezję.

Pierwszy rok synodu będzie o rodzinie, drugi o parafii, a trzeci o ewangelizacji. Zdążymy w trzy lata ze wszystkim?

Olbrzymia praca została wykonana już w ramach komisji przygotowawczej. Jest to punkt wyjścia do dalszych prac synodalnych. Trzy lata obrad synodalnych pozwolą nam dostrzec słabość i siłę rodziny – Domowego Kościoła, odnowić wspólnotę parafialną i otworzyć się na nowe metody duszpasterskie w przyszłości. Te trudne czasy, w których jesteśmy zanurzeni, są naszą szansą na rozwój. Chrześcijanin nie ma innej perspektywy niż nadzieja, której kotwica jest zanurzona w Bogu.

grzegorz.brozek@gosc.pl
 

Zaczynamy za 4 miesiące

19 grudnia 2016 roku bp Andrzej Jeż dekretem zwołał V Synod Diecezji Tarnowskiej. Będzie się on odbywał pod hasłem „Kościół na wzór Chrystusa”. Tego samego dnia biskup powołał też Komisję Przygotowawczą, która pracowała w ciągu 2017 roku nad tematyką synodu, opracowaniem pomocy duszpasterskich i ankiet, zbieraniem postulatów. Jej prace zakończą się w chwili powołania Komisji Głównej Synodu. Inaugurację prac V Synodu Diecezji Tarnowskiej bp Andrzej Jeż zapowiedział na 21 kwietnia 2018 roku, czyli na wigilię 4. niedzieli wielkanocnej, zwanej Niedzielą Dobrego Pasterza. Synod ma trwać 3 lata. 30 lat po zakończeniu IV Synodu Diecezji Tarnowskiej ma wypracować sposoby kształtowania w nowej rzeczywistości diecezji na wzór Jezusa Chrystusa. Ważne ma być zachowanie bogactwa tradycji Kościoła tarnowskiego.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma