Znajdują się na terenie diecezji i są pod opieką Kościoła rzymskokatolickiego. Wcześniej należały do grekokatolickich Łemków, jednak po niesławnej akcji „Wisła” ich kustosze musieli opuścić ojcowiznę. Bez opiekunów pozostało wówczas, w 1946 roku, kilkaset cerkwi na południu i wschodzie Polski. – Na Rzeszowszczyźnie było ich 650, a zostało tylko 300. Zostawiono je czasowi albo zamieniano na magazyny. Bywało, że ludzie ikonami utwardzali sobie drogi… W diecezji tarnowskiej Kościół szybko przejął opustoszałe świątynie, erygując przy nich nowe parafie, do których sprowadzali się Polacy. Dzięki temu dawne cerkwie ocalały – opowiada ks. Bogusław Zawiślak, emerytowany proboszcz w Powroźniku, znawca tutejszej świątyni.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








