Do 2011 roku życie państwa Ewy i Jana Gryglewskich z Woli Otałęskiej wydaje się rajem skrojonym na miarę ich miłości. Ciepło, bezpieczeństwo, pokój znajdują w tej przestrzeni dwie dziewczynki, Anna i Agnieszka, choć ta ostatnia od dzieciństwa musi się zmagać z problemem niepełnosprawności. Rodzice Ani i Agnieszki prowadzą kilkuhektarowe gospodarstwo. Są więc krowy, świnie, drób i króliki. W 2011 roku mama dziewczynek dowiaduje się, że ma raka. Po trzech latach walki odchodzi… – Miałam trzy lata, kiedy mama umarła – przypomina sobie Agnieszka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








