Nowy numer 3/2021 Archiwum

Utkana ze złotych nitek wd zięczności i wiernej miłości

4 czerwca kard. Stanisław Dziwisz nałoży koronę papieską na skronie figury Pięknej Pani z tarnowskiej Fatimy – sanktuarium złożonych rąk i zgiętych kolan.

To miasto potrzebuje modlitwy, to miasto potrzebuje koronacji, to miasto potrzebuje nawrócenia – nawoływał biskup tarnowski Andrzej Jeż w czasie Drogi Krzyżowej ulicami Tarnowa, która odbyła się w Wielką Środę i zaprowadziła biorącą w niej udział 3-tysięczną rzeszę wiernych do sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. 4 czerwca, w roku 100. rocznicy objawień Maryjnych, kard. Stanisław Dziwisz nałoży korony na skronie figury Pięknej Pani z tarnowskiej Fatimy. Współkoronatorem będzie biskup tarnowski Andrzej Jeż. – Niedawno otrzymaliśmy informację z Watykanu, że koronacja odbędzie się na prawach papieskich. Oznacza to, że papież Franciszek poświęcił koronę na Jasnej Górze, kiedy był w Polsce na Światowych Dniach Młodzieży, ale też wydał specjalny dokument potwierdzający uznanie wielkości naszego sanktuarium i kultu figury Matki Bożej, jaka w nim się znajduje – tłumaczy kustosz miejsca ks. Stanisław Bilski.

Dzieło parafian

– Korona dla Matki Bożej z tarnowskiej Fatimy powstała z darów parafian. Wierni gromadzili cenne wota przez dwa lata. Następnie przekazano je do pracowni brązowniczej Jerzego Uruszczaka w Krakowie, gdzie korona powstała – mówi kustosz. Utkana z drobnych niteczek, ozdobiona kamieniami jest wyrazem wdzięczności i miłości wiernych czcicieli Fatimskiej Pani, bo – jak podkreśla ks. Stanisław Bilski – to właśnie oni byli inicjatorami tego, co niebawem stanie się naszym udziałem. – Od kiedy zostałem proboszczem tej parafii, a więc od 14 lat, ciągle pytano mnie, kiedy będzie koronacja. Ludzie na nią czekali, bo przeświadczenie o tym, że tak się stanie, już było. Jest to zasługa ordynariusza diecezji tarnowskiej abp. Jerzego Ablewicza i moich poprzedników ks. prał. Jana Marszałka i ks. prał. Edwina Rzeszuty – dodaje obecny kustosz. Tarnowskie sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej jest jednym z najstarszych ośrodków fatimskich w Polsce. Już 19 października 1952 r. do kościółka św. Józefa ks. Marszałek sprowadził figurę Fatimskiej Pani, którą poświęcił bp Karol Pękala. W 1954 r. bp Jan Stepa z racji Roku Maryjnego uczynił świątynię jubileuszową, włączając ją do sanktuariów maryjnych. 15 października 1967 r., na 50. rocznicę objawień fatimskich, bp Jerzy Ablewicz uroczyście przy biciu dzwonów w całej diecezji poświęcił wszystkie rodziny Niepokalanemu Sercu Maryi.

Surowy, pokutny ton i bogata treść

– Biskup Ablewicz powierzył mi tę parafię w 1975 r. z zadaniem, by kult Matki Bożej tutaj się rozszerzał, bardzo mu na tym zależało – wspomina ks. Edwin Rzeszuto, który przez 28 lat był kustoszem tarnowskiego sanktuarium. Niewiele było jeszcze polskich opracowań o Fatimie, postanowił więc tam pojechać. Jego przeżycie wpływało później na to, co działo się tutaj. Wybrał się pociągiem z ks. Kazimierzem Czesakiem, który był wówczas wikariuszem w tej parafii. – To, co zobaczyłem, wstrząsnęło mną. Pobożność prostych ludzi, którzy boso, całymi rodzinami, z kijami w ręku przybywali na nabożeństwo 12 i 13 lipca. Morze ludzi. Spali na chodnikach, kamieniach, na ziemi, a potem gromadzili się na placu objawień. Tam śpiew, modlitwy, procesje z figurą – opowiada ks. Rzeszuto. – Surowy, pokutny ton i bogata treść tamtejszych objawień stwarzają w wyobraźni wizję miejsca pełnego tajemnic. Niezwykłego punktu na ziemi, gdzie decyduje się przyszłość. To było tak samo niepozorne miejsce jak Betlejem – dodaje kapłan. Do Fatimy wracał jeszcze niejednokrotnie z wikariuszami, kolegami, kustoszami innych sanktuariów z diecezji, mimo że w czasach komuny nie było to proste. Zapragnął przy tym, by i figura Matki Bożej była autentyczna, pochodziła stamtąd. Zamówił ją więc u portugalskiego artysty Alberta Ferreiry, syna rzeźbiarza, który wykonał jej fatimski pierwowzór. Powstawała 2 lata, poświęcił ją podczas lipcowych uroczystości w Fatimie berliński kard. Meisner, a po dotknięciu ziemi w miejscu objawień figura przybyła do Tarnowa. Ponownie poświęcił ją Jan Paweł II na krakowskich Błoniach 18 sierpnia 2002 roku. Rok później została przekazana do kultu, a w 2009 r. umieszczona w prezbiterium na tle wirującego słońca.

Na Ukrainie już ukoronowana

Figur Pięknej Pani z Fatimy do Tarnowa ks. Rzeszuto sprowadził więcej. Z Matką Bożą odwiedził ok. 120 parafii, głosząc w nich tygodniowe misje fatimskie. W ten sposób powstało wiele miejsc Jej kultu. Niektórzy chcieli, by figura została z nimi. Tak było chociażby na Ukrainie. – Do Krysowic zaprosił mnie tamtejszy proboszcz, mój były wikariusz ks. Andrzej Rams. Chciał rozwinąć kult Matki Bożej Fatimskiej na Ukrainie. Ofiarowałem mu wtedy figurę przywiezioną z Fatimy. 13 maja odbyła się jej koronacja – mówi ks. Rzeszuto. Teraz decyzją abp. Mieczysława Mokrzyckiego nawiedza wszystkie parafie archidiecezji lwowskiej. Były kustosz tarnowskiego sanktuarium przywoził z Fatimy nie tylko figury, ale i ornaty, stuły, a nawet obrazki, lampiony fatimskie i nuty tamtejszych pieśni. Dziś mało kto pamięta, że znane i śpiewane w całej Polsce pieśni fatimskie, tj. „Z dalekiej Fatmy”, „O Pani nasza”, „Salve Regina” czy „Niepokalana Słoneczna Pani”, powstały właśnie tu, w tarnowskim sanktuarium. – Ks. prof. Kazimierz Pasionek przygotowywał je na postawie przywiezionych z Fatimy nut, pisał teksty, a nagrywaliśmy je tu, w tym sanktuarium – wspomina ks. Rzeszuto.

Maryja otacza opieką

Cuda i łaski za przyczyną tarnowskiej Fatimskiej Pani, zbierane w zapisanych księgach i oddzielnych kartkach z dołączoną do nich dokumentacją lekarską, także tu są. Przez wdzięcznych nazywana jest Nadzieją i Uzdrowieniem Chorych, Niebieską Lekarką o matczynym litościwym sercu. Nie brakuje tu wiernych Jej czcicieli, którzy niezależnie od cudów i łask mają silne poczucie, że Maryja otacza ich opieką. Tu nieustannie od wielu już lat przed każdą Mszą św. odmawia się codziennie Różaniec, o który prosiła Matka Boża w Fatimie. Ponadto stale jest tu głoszone orędzie wzywające do pokuty, wynagradzania za grzechy i nawrócenia. Dzieje się tak podczas odpustów fatimskich w maju i październiku, czuwań pokutnych, dni fatimskich, nowenn do Fatimskiej Pani, pierwszych sobót miesiąca. Ks. Zygmunt Zimowski, nie będąc jeszcze arcybiskupem, nazwał tarnowską Fatimę sanktuarium złożonych rąk i zgiętych kolan.

Program koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej w Tarnowie

3 czerwca – wieczór czuwania 18.00 – nieszpory maryjne, 18.30 – Eucharystia ze słowem Bożym, 20.00 – adoracja Najświętszego Sakramentu, 21.00 – uroczysty Różaniec fatimski, 22.00 – pasterka Maryjna. 4 czerwca – dzień koronacji 8.00 – Msza św., po której odbędzie się procesja z cudowną figurą na plac koronacyjny, mieszczący się obok sanktuarium na tzw. dawnej kapłanówce; 10.00 – nabożeństwo oczekiwania; 11.00 – Msza św. koronacyjna z aktem zawierzenia rodzin. Po zakończeniu liturgii procesja z koronowaną figurą na plac sanktuaryjny, gdzie zostanie ona złożona na ołtarzu polowym, by wierni mogli oddać jej cześć i przed nią się pomodlić. Uwaga: Wszyscy pielgrzymi powinni przybyć na plac koronacyjny najpóźniej pół godziny przed rozpoczęciem uroczystości. Na placu przewidziano ok. 2000 miejsc siedzących. Można zabrać ze sobą stołeczki. Należy pamiętać o zabraniu wody do picia, parasola i niezbędnych lekarstw. Na plac nie wolno wnosić żadnych ostrych narzędzi.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama