Nowy numer 42/2019 Archiwum

Cóż za cel zagrzewania do tej miłości?

W działalności wydawniczej księży tarnowskich widać, jak interesy tronu i ołtarza zaczynają się rozchodzić i jak na tym polu kapłani zaczynają walczyć o jedność Polski coraz mocniej.

Mniej więcej od lat 30. XIX w. księża diecezji tarnowskiej rozpoczynają działalność wydawniczą ukierunkowaną na formację ludzi. Trudno powiedzieć, jak poczytne były te dziełka, wiadomo jednak, że cesarska cenzura studiowała je bardzo wnikliwie – zauważa ks. Krzysztof Kamieński, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Tarnowie.

druki dla ludu

Kapłani poruszali przeróżne tematy, które oczywiście dotyczyły spraw duchowych, ale i botaniki, podstaw rolnictwa, nauki nawożenia ziemi, były podręczniki, z których dzieci uczyły się czytać i pisać (broszurki przygotowywane z myślą o obronie języka polskiego przed zalewem germanizacji wydawał chociażby ks. Jan Mika już w 1826 r.). Wydawnictwa kierowano do dzieci, młodzieży i dorosłych. W formie książkowej ukazywały się kazania, egzorty, śpiewniki, modlitewniki, materiały dewocyjne, ale i komentarze porabacyjne nie po myśli cesarza, za co groziły restrykcje. Kapłani również uświadamiali i przygotowywali ludzi do wyborów do Rad Narodowych, a także próbowali coraz wyraźniej wskazać, że historia jest najlepszą nauczycielką życia; zachęcali do nauki na błędach, pracy nad wadami narodowymi, które doprowadziły na upadku Rzeczypospolitej. Jak wskazuje historyk, jednym z pierwszych kapłanów, którzy tak pisali, był ks. Walerian Serwatowski, z powodu swojej działalności internowany i odsuwany z duszpasterstwa.

Historia z geografią

– Jeszcze w połowie XIX w. o wszystkim pisać się nie dało ze względu na cesarską cenzurę. Przykładem może być książka ks. Jana Śmiałka, pochodzącego ze Starego Sącza – wskazuje ks. Krzysztof Kamieński. Ksiądz Śmiałek żył zaledwie 37 lat. Już w trzecim roku kapłaństwa, będąc jeszcze wikarym w Nowym Sączu, w 1851 roku wydał książkę „Krótki rys geografii w pytaniach i odpowiedziach”, z powodu której był kilkakrotnie przesłuchiwany. – Zarzucano mu zaprowadzanie rewolucji, wichrzycielstwo i chęć formowania młodzieży w rewolucyjnym kierunku. Książki tej nie ma w Archiwum Diecezjalnym, ale zachował się 36-stronicowy protokół z bardzo dokładnych przesłuchań, gdzie podawane są konkretne zarzuty, jakie stawiano kapłanowi – mówi historyk. Jak można wywnioskować, jego blisko 300-stronicowa „geografia” poruszała temat początku państwowości polskiej, budowanej wówczas jedności i zgody wśród łączących się plemion, a podział określała mianem absolutyzmu i despotyzmu. Ks. Śmiałek pisał o Szwabach, kolonistach, despotach, monarchach absolutnych i podziałach narodów, Wielkiej Emigracji, powstańcach takich jak Bem, w czym doszukiwano się złych intencji, a czasem nawet pogardy dla panującego systemu. Nie pisał wprost, o czym świadczył tytuł, ale z zarzutów, jakie mu stawiano, widać, że pod geografią kryła się historia i chęć przemycenia treści patriotycznych i narodowych. „Jedność, miłość, ojczyzna są to wyrazy, których jak to wiadomo wszyscy marzyciele wolności do niepokojów powstań i zapalania głów używali. Jeśli tedy ksiądz pleban pisze o jedności polskich plemion, żadnych ukrytych nie miałeś tendencji? Cóż za cel zagrzewania do tej miłości?” – pytał cenzor ks. Śmiałka.

Rozdział

Już w latach 80. XIX w. księża diecezji tarnowskiej niemalże powszechnie wykorzystują druk do celów formacyjnych. W 1875 r. konsystorz biskupi polecił duchowieństwu do reklamowania w parafiach i bibliotekach parafialnych czasopisma „Dzwonek” i „Zgoda”, wychodzące w Tarnowie pod redakcją o. Berarda Bulsiewicza. Swoje czasopisma wydawali także ks. Szczepanik czy bp Leon Wałęga. Jego „Lud Katolicki” poświęcony był sprawom religijnym, narodowym, politycznym, gospodarczym i emigracyjnym. – Sojusz tronu i ołtarza, jak dziś czasem nazywa się okres józefinizmu, wyraźnie zaczyna się rozchodzić. Na przykładzie działalności wydawniczej księży widać, że wspólne cele państwa i Kościoła zaczynają się rozmywać. Z kolei w latach 80. księża wprost piszą, że praca u podstaw może przynieść wolność ojczyźnie i nie grożą im za to żadne konsekwencje. Kościół, który tak mocno został przez cesarza Józefa z polityką złączony, pod koniec XIX w. działa w niej jeszcze bardziej, ale jego celem staje się już przygotowanie narodu do odzyskania niepodległości i życia w wolności – zauważa ks. Krzysztof Kamieński.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL