Nowy numer 42/2019 Archiwum

Kościół – mistyczna świątynia Boga

W każdym kościele dwa dni w roku są wyjątkowe: dzień patrona i rocznica poświęcenia. Tę drugą w prawie wszystkich właśnie obchodzimy.

Dzień patrona jest odpowiednikiem naszych imienin. Rocznica poświęcenia przypomina o przyjętym chrzcie. Tak jak przez chrzest człowiek staje się dzieckiem Bożym, tak świątynia przez dedykację (czyli poświęcenie) zostaje przeznaczona do kultu Bożego.

– Izraelici mieli Namiot Spotkania, Arkę Przymierza, później świątynię jerozolimską. W Nowym Testamencie prawdziwą świątynią jest Jezus, a przez chrzest staje się nią także ten, który w Niego uwierzył. Zatem już nie tylko cegły i mur. Od teraz człowiek jest świątynią, w której mieszka Bóg. Pisze o tym św. Stanisław Papczyński – mówi ks. Józef Wałaszek, proboszcz z Podegrodzia. Z tej miejscowości pochodzi autor niezwykłego dziełka „Mistyczna świątynia Boga”, które „jest bardzo pożyteczne dla ludzi każdego stanu”. Z ks. Józefem Wałaszkiem przyglądamy się myśli świętego z Podegrodzia. – Papczyński w tym dziele buduje wspaniałą alegorię duszy, która pokazuje, że człowiek jest miejscem, w którym mieszka Bóg. Sprzyja ona zrozumieniu, czym jest ta świątynia, ale nade wszystko pomaga w pracy duchowej nad sobą – podkreśla kapłan. Spójrzmy, jak Stanisław Papczyński rozumie mistyczną świątynię Boga, którą jest każdy ochrzczony. OŁTARZ – „Bo jak na ołtarzu materialnej świątyni jest zawsze Bóg ukryty w Najświętszej Eucharystii, tak samo jest i w oddanym Mu sercu” – pisze Papczyński. Potem przypomina jeszcze myśl św. Bernarda, że „serce jest ołtarzem Boga”. OFIARA – Co możemy ofiarować w mistycznej świątyni? Utrapienia, skruchę, modlitwę. Najmilsze Bogu są wszystkie sprawy, bylebyśmy chcieli rano i wieczorem Mu je ofiarować, tak żeby żadna rzecz dnia powszedniego nie została pozostawiona diabłu. W mistycznej świątyni ofiarą jest miłość. W Starym Testamencie należało ją posolić. „Dziś cokolwiek składać chcemy w ofierze, należy przyprawić miłością. Sama tylko miłość odróżnia synów Boga od synów diabła”. KADZIDŁO – W świątyni mistycznej jest nim modlitwa. „Należy więc modlić się myślą, słowem, westchnieniami i łzami. Takim też słodkim zapachem modlitwy należy usunąć wszystko, cokolwiek jest w nas cuchnącego” – pisze Papczyński. LAMPA – To prawo, przykazania. W sercu jest jasno, kiedy człowiek wypełnia przykazania. Lampa boskiego prawa, świecąc w rękach człowieka, doprowadzi go do oglądania Boga. KAZNODZIEJA – „Jest to sumienie, które takie zadanie kaznodziei czujnie w nas pełni i niczego nie ukrywa” – pisze Papczyński. MUZYKA – W mistycznej świątyni muzykę zastępują uczucia: miłość, żal, radość, smutek, nadzieja, bojaźń, rezygnacja, wdzięczność. MINISTRANCI – To słudzy, którymi dla człowieka są zmysły. Papczyński opisuje trzy: dotyk, smak i węch. Dotyk, to wszystko, co robią ręce, które przyczyniają się do utrzymania mistycznej świątyni, zaspokajając przez uczciwą pracę potrzeby ciała. Smak – wszystko, co robią usta. „Mógłbyś go nazwać bardzo świętym sługą, gdyby mu smakowała sama chwała jedynego Boga” – pisze Papczyński. Węch – jego zadaniem jest ochrona przed zwodniczymi zapachami. Papczyński zauważa, że w jego czasach sługa ten raczej chrapie przy drzwiach. – Kimże my jesteśmy, którzy nic innego nie podsuwamy sobie pod nos, tylko pachnidła? – pyta autor DRZWI – To oczy. Drzwi naszej świątyni, zdaniem Papczyńskiego, są niedbale strzeżone! „Cokolwiek bowiem doleci do oczu, to natychmiast utkwi w sercu”. OKNA – Tymi w mistycznej świątyni są uszy. „Ponieważ jak przez drzwi wchodzi z zewnątrz wszystko, a przez okna tylko hałas, tak i przez uszy dostają się tylko słowa, a nie przedmioty” – pisze Papczyński. CZYSTOŚĆ – W kościele można ocenić ją wzorowo, jeśli jest zamiatana raz dziennie. U człowieka tym sprzątaniem jest codzienny rachunek sumienia. – Papczyński tym dziełem pomaga człowiekowi w pracy nad sobą, ale dziełko to pomaga także rozumieć świątynię, rozumieć liturgię. Michał Anioł w Kaplicy Sykstyńskiej maluje stworzenie świata. Między koniuszkiem palca Boga a koniuszkiem palca wskazującego Adama jest maleńka przerwa. O niej właśnie pisze Papczyński: o liturgii, o świątyni, o tym, jak człowiek łączy się z Bogiem – dodaje ks. Józef Walaszek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL