Nowy numer 14/2020 Archiwum

Ksiądz na emeryturze

Biskup Ignacy Dec 27 lipca skończył 75 lat, osiągnął więc wiek emerytalny. Jakie będą jego dalsze losy i jak wygląda życie kapłanów po zakończeniu posługi?

Jednym z mieszkańców DKE jest najstarszy kapłan w diecezji ks. Stanisław Franczak. Przez 40 lat był proboszczem w Ołdrzychowicach Kłodzkich. W 2005 r. skończył 75 lat i zamieszkał w domu dla księży seniorów w Polanicy-Zdroju, placówce archidiecezji wrocławskiej. Gdy powstał dom w Świdnicy, przeniósł się do miasta, gdzie kilkadziesiąt lat wcześniej uczył się w liceum.

– Dobrze mi się tu mieszka, mam wszystko. Czasami pomagam na zastępstwach. Robię filmiki ze wspólnych wyjazdów. Jesienią jeżdżę na grzyby, a zimą na narty. Marzy mi się, żeby pojechać do Austrii na lodowiec, bo tam jeszcze nie byłem – mówi pełen werwy senior. Chwali dyrektora domu za to, że przede wszystkim jest człowiekiem, ale też operatywnym zarządcą.

Jest jeszcze kilku księży emerytów, którzy służą pomocą duszpasterską. Ksiądz Andrzej Majchrzak mówi, że bywa „wyrywany” do pracy. – Jeżdżę na pomoc duszpasterską do trzech diecezji, prowadzę rekolekcje, misje. W czasie Wielkiego Postu, Adwentu i przed świętami posługuję spowiedzią. Podczas wakacji także zdarzają się zastępstwa. Niektórzy śmieją się, że jestem bardziej zajęty, niż gdy byłem proboszczem w Powidzku – stwierdza ks. Majchrzak, który urodził się w Świdnicy.

Ksiądz Bogdan Wolniewicz, długoletni proboszcz parafii św. Jadwigi w Ząbkowicach Śląskich, a obecnie rezydent w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Wałbrzychu, wolał zamieszkać na plebanii. – Z ks. Ryszardem Szkołą byliśmy razem na roku w seminarium, przyjaźniliśmy się. Zgodził się mnie przyjąć. Uczestniczę w życiu duszpasterskim – odprawiam Msze, spowiadam, głoszę kazania – wylicza emeryt i podkreśla, że wśród księży panuje przyjazna atmosfera.

Jednym z najmłodszych emerytów jest ks. Zbigniew Wolanin, który w czerwcu br. przestał być proboszczem w Piławie Górnej. Zaledwie od kilku tygodni mieszka poza plebanią. – Przez 36 lat byłem tu proboszczem. Znam wielu ludzi, doświadczam życzliwości i szacunku. Miejsce zamieszkania konsultowałem z radą parafialną – ludzie od razu powiedzieli, żebym został w Piławie. Teraz mieszkam w bloku, a na posiłki przychodzę na plebanię. W kościele posługuję, kiedy mogę – mówi młody emeryt.

W życiu duszpasterzy seniorów nie brak też bolączek znanych wszystkim emerytom – choroby, spore wydatki na lekarstwa, czasami niezrozumienie i samotność, ale w rozmowach z nimi nie słyszy się narzekania.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama