Nowy numer 28/2020 Archiwum

Szczepanów. Od ludzi prawa bardziej potrzebni są ludzie sumienia przejdź do galerii

W sanktuarium św. Stanisława, patrona Polski, świętowano liturgiczną uroczystość ku jego czci.

Sumie odpustowej o godz. 11 przewodniczył ks. Józef Wojnicki, niegdyś wikariusz w parafii szczepanowskiej, a od wielu lat kapelan szpitala w Nowym Sączu.

W homilii ks. Wojnicki podkreślił, że św. Stanisław jest dzisiaj przykładem człowieka sumienia, który stara się bardziej słuchać Boga niż ludzi. - Dzisiaj bardziej niż ludzi prawa potrzebujemy ludzi właściwie ukształtowanego sumienia, które będzie dla nich przewodnikiem i sędzią pomagającym odróżnić dobro od zła i nazywać rzeczy po imieniu. Cóż z tego, że współcześnie tak wielu powołuje się na prawo stanowione przez człowieka, na konstytucje i ustawy, jeśli z jednej strony to właśnie prawo chroni największych zbrodniarzy, a z drugiej zaś pozwala na zabijanie niewinnych osób, nienarodzonych dzieci czy ludzi starszych. Przestępcy mogą godnie żyć w więzieniach, ale nie ci najbardziej bezbronni, którym odmawia się prawa do życia - mówił ks. Wojnicki.

Ks. Józef Wojnicki apelował o słuchanie głosu sumienia.   Ks. Józef Wojnicki apelował o słuchanie głosu sumienia.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że nie należy wybierać i popierać tych, którzy takie przewrotne prawo uchwalają. - Czy historia nas niczego nie uczy? Przecież Niemcy demokratycznie wybrały Hitlera, który przyczynił się do śmierci milionów osób i strasznej w skutkach II wojny światowej - przypominał kapłan.

Apelował, by naśladować św. Stanisława, który jako niezłomny pasterz nie dał się zwyciężyć złu, stawił mu opór, jak uderzone kowadło. - Niezłomność św. Stanisława jest dla nas przykładem i wsparciem w walce o dobro w naszym życiu osobistym i społecznym - mówił ks. Wojnicki.

Sumista podkreślał również, że patron Polski był człowiekiem miłosierdzia. - Troszczył się o biednych, stawał w ich obronie, był rzecznikiem sprawiedliwości dla najmniejszych. Niech św. Stanisław uczy nas oddawać życie potrzebującym poprzez uczynki miłosierdzia, zwłaszcza obecnie, kiedy z powodu pandemii ludzie tracą nie tylko zdrowie, lecz także pracę i szansę na godne życie - apelował ks. Wojnicki.

W procesji niesiona była figura św. Stanisława.   W procesji niesiona była figura św. Stanisława.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

Suma zakończyła się procesją eucharystyczną wokół kościoła. Ostatnim akcentem całodziennego świętowania będzie Msza św. przy kaplicy Narodzenia św. Stanisława o godz. 18.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama