Nowy numer 31/2020 Archiwum

Dzieci utracone żyją w Bogu

Coraz bardziej i w coraz większej liczbie miejsc w diecezji tarnowskiej podejmuje się troskę o doczesne szczątki dzieci utraconych i o rodziców przeżywających głęboko tę stratę.

W Nowym Sączu kilka dni temu na Cmentarzu Gołąbkowickim ks. Jerzy Jurkiewicz, prepozyt Kapituły Kolegiackiej w Nowym Sączu, przewodniczył Mszy św. i pochówkowi szczątek doczesnych dzieci, które zmarły przed urodzeniem w sądeckim szpitalu. W białej trumnie złożono 70 małych ciał. Takie nabożeństwo i pochówek do jednego, wspólnego i oznaczonego grobu na tym cmentarzu, odbywa się dwa razy do roku. 

Dzieci utracone żyją w Bogu   Pochówek na cmentarzu w Gołąbkowicach. bazylika.org.pl

– Jak praktyka pokazała, jest bardzo potrzebny taki grób. Jak zauważamy, zawsze na tym grobie są kwiaty, ale przede wszystkim palą się znicze, to jest taki dowód na to, że ci rodzice, którzy utracili dziecko, a nie zabrali go ze sobą, żeby pochować na swoim cmentarzu, są pewni, że to dziecko pochowane godnie zostało właśnie w tym grobie – mówił ks. Jurkiewicz w RDN Nowy Sącz.

Dzieci utracone żyją w Bogu   Ciała pochowane w Gołąbkowicach złożono w białej trumnie. bazylika.org.pl

Podobne uroczystości odbywają się także na innych cmentarzach. W Tarnowie na cmentarzu komunalnym w Mościcach jest Grób Dziecka Utraconego i pomnik, na którym można umieścić tabliczki z imieniem, nazwiskiem i datą śmierci dziecka. Tabliczka  jest znakiem pamięci, pomaga rodzicom przeżywać żałobę po stracie, utrwalić w pamięci życie dane od Boga, a nienarodzone. Tabliczki zamówione przez rodziców od lutego do czerwca zostały właśnie umieszczone w Miejscu Pamięci Dzieci Utraconych.

Dzieci utracone żyją w Bogu   Tablice pamięci w Miejscu Pamięci Dzieci Utraconych w Tarnowie-Mościcach. Fundacja SPES

Wreszcie trzeba przypomnieć, że w Tuchowie od 2019 roku trwają starania o postawienie na cmentarzu parafialnym Pomnika Dziecka Utraconego. Prace nad pomnikiem są już mocno zaawansowane. - Pomnik Dziecka Utraconego jest wyciągnięciem ręki do tych wszystkich rodziców z Tuchowa i okolic, którzy w sercu opłakują swoje dzieci, których twarzy nigdy nie mogli zobaczyć. To miejsce będzie przystanią dla nich, gdzie będą mogli się zatrzymać, pomodlić, zapalić świeczkę, gdzie będzie można pochować swoje dziecko - piszą proboszczowie tuchowskich parafii ks. Bogusław Augustowski CSSR i ks. Alfons Górowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama