Nowy numer 8/2021 Archiwum

Biblijna korespondencja

Papież Franciszek, ustanawiając trzecią niedzielę stycznia Niedzielą Słowa Bożego, wezwał cały Kościół, by podczas liturgii ukazywać cześć, jaką wierzący mają dla Pisma Świętego. Ale czy można to robić, wyrywając z Biblii kartkę po kartce? Czasem trzeba było…

Halina Mastalska ze Szczawnicy należała do grupy osób, które w latach 1977-1979 uczestniczyły w przekazywaniu Biblii do Rosji, będącej wówczas w kleszczach komunistycznego totalitaryzmu. - To była inicjatywa ks. Stanisława Pietrzaka, wówczas wikariusza w Piwnicznej, który nawiązał kontakty z esperantystami w Rosji. Chciał z nimi dyskutować na temat wiary, Zainteresowanym przesyłał Biblię we fragmentach. Również po to, by tę dyskusję wesprzeć, udokumentować - mówi pani Halina.

Ks. Pietrzak wyrywał z Biblii po esperancku kartkę po kartce i wysyłał je, przy pomocy świeckich, do Rosji.   Ks. Pietrzak wyrywał z Biblii po esperancku kartkę po kartce i wysyłał je, przy pomocy świeckich, do Rosji.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

Ks. Stanisław szukał w Polsce osób, które by mu w tym pomogły. Chciał, żeby do zakupionych wcześniej egzemplarzy „Trybuny Ludu”, opakowanych papierową opaską, wkładać pojedyncze kartki Biblii w języku esperanto. - Naszym zadaniem było tylko je rozesłać. Ja wrzucałam je wprost do dużych stojących skrzynek pocztowych w różnych miastach: w Szczawnicy, w Nowym Sączu, w Brzesku, w Krościenku, żeby nie budzić podejrzeń. Było nas dużo zaangażowanych w tę akcję. Kartki Pisma Świętego wysyłaliśmy na różne adresy, ale do osób, które później mogły się ze sobą kontaktować i przekazywać sobie nadesłane strony, i w ten sposób kompletować całe egzemplarze Biblii. To była piękna akcja, ale z drugiej bardzo strony ryzykowna - opowiada pani Halina.

- Kombinowaliśmy, jak najbezpieczniej przekazywać teksty Pisma Świętego, stąd ten pomysł z gazetami. Udało się to do czasu, aż kiedyś służby sowieckie przypatrzyły się tym przesyłkom i zaczęły je likwidować - mówi ks. Pietrzak

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama