Nowy numer 23/2021 Archiwum

Początek złotej epoki

Publikujemy kolejny odcinek w cyklu historycznym poświęconym dziejom Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie w roku 200-lecia jego istnienia.

Po upadku Wiosny Ludów w monarchii habsburskiej rozpoczyna się czas pokoju, który trwał bez mała pół wieku.

W 1848 roku na tron Austrii wstąpił osiemnastoletni książę Franciszek Józef I. Ambitny monarcha od samego początku dostrzegał w swoim rozległym państwie konieczność zmian. W roku 1855 podpisano konkordat ze Stolicą Apostolską normujący stosunki państwo – Kościół, w 1867 roku dotychczasowa monarchia absolutna oświecona zostaje przekształcona w monarchię konstytucyjną Austro-Węgry. Przez 70 lat, które dzieliły Wiosnę Ludów od zakończenia pierwszej wojny światowej, w monarchii austro-węgierskiej wiele się zmieniało, ale cesarz Franciszek Józef I trwał, rządził i stawał się symbolem dobrych reform i pokoju, również na linii państwo – Kościół.

Diecezja tarnowska w omawianym okresie również miała postać, która poprzez długość sprawowanych rządów dorównuje cesarzowi austro-węgierskiemu, mam tu na myśli biskupa Józefa Alojzego Pukalskiego, który pełnił funkcję biskupa tarnowskiego w latach 1852-1885. Dwór wiedeński miał dobrą opinię o dotychczasowym proboszczu z Żywca, miano nadzieję, że nowy biskup tarnowski będzie wierny cesarzowi i monarchii. W praktyce biskup Pukalski w relacjach z dworem był bardzo wyważony. Z jednej strony nie potępił oficjalnie powstania styczniowego i udziału w nim swoich diecezjan, z drugiej zakazał w tym czasie śpiewania w kościołach takich pieśni jak: „Boże coś Polskę”, czy też pieśni patriotycznej "Z dymem pożarów”.

Wielkim atutem w relacjach biskupa Józefa Alojzego z administracją austriacką był wspomniany wyżej konkordat, na mocy którego władza kościelna uzyskiwała niezależność od władzy państwowej. Na uwagę zasługuję również fakt, że w tekście konkordatu przepisy austriackie w sprawach małżeńskich dostosowano do wymogów prawa kanonicznego. Pod jurysdykcję kościelną przekazano szkolnictwo ludowe, a także częściowo średnie. Prokościelne zapisy w konkordacie były dla wielu zbyt radykalne. Toteż szczególnie środowiska liberalne stopniowo starały się podważać ważność porozumienia między monarchią naddunajską a Stolicą Apostolską. Ostatecznym pretekstem do uchylenia konkordatu było ogłoszenie na Soborze Watykańskim I dogmatu o nieomylności papieża. Jednak zanim do tego doszło w monarchii habsburskiej rozpoczynają się procesy zmierzające do gruntownej odnowy religijnej katolicyzmu.

Początek lat 50. XIX wieku to również dla Seminarium Duchownego czas przejściowy, który miał prowadzić do trwałej stabilizacji. 26 lutego 1852 roku nominację na rektora Seminarium otrzymał dotychczasowy wicerektor ksiądz Jan Giełdanowski. W swojej młodości zdobył dyplom mistrza tkackiego, jednak podczas prymicji swojego kolegi odczuł w swoim sercu powołanie i postanowił zostać kapłanem. Był jednym z pierwszych przełożonych seminaryjnych i na tym stanowisku przetrwał okres wzmożonej inwigilacji i represji w stosunku do Seminarium po roku 1846.

W czasie, gdy ksiądz Giełdanowski pełnił funkcję rektora gmach Seminarium został chwilowo zajęty przez wojsko i zaadaptowany jako szpital wojskowy. Po roku władzę austriackie oddały na potrzeby studium teologicznego tylko część budynku. W lewym skrzydle umieszczono gimnazjum, a na parterze urząd podatkowy. Chociaż problem okupowania części gmachu seminaryjnego ciągnął się jeszcze kilka lat, to po roku 1850 nadchodzi długo oczekiwane pełne przekazanie spraw związanych z formacją i rozwojem intelektualnym alumnów w ręce ordynariusza diecezji tarnowskiej.

Administracja austriacka zezwoliła, aby instytuty teologiczne w Tarnowie i Przemyślu zostały pozbawione charakteru państwowego i stały się na powrót instytucjami typowo diecezjalnymi z zachowaniem rangi akademickiej. Początkowo przeciwni takim zmianom byli profesorowie, którzy od tego momentu mieli otrzymywać wypłaty z funduszu religijnego, a nie z funduszu szkolnego, który oferował o wiele większe stawki. Cała sprawa trafiła do ministerstwa, gdzie ostatecznie rozstrzygnięto ją na korzyść profesorów.

Druga połowa XIX wieku to dla historii naszego Seminarium czas stopniowego wyzwolenia spod opresyjnej działalności dworu wiedeńskiego, wzrost powołań i rozwój teologii jako dyscypliny naukowej, oraz czas kolejnych postaci, które zapisały się na kartach historii. W najbliższych odcinkach prześledzimy kolejne etapy tej epoki, która wprowadza nas powoli w czasy wielkich wojen i męczeństwa, które będzie posiewem dla nowych zastępów kapłańskich w naszej diecezji.


Bibliografia

Ks. R. Banach, Początki Seminarium Duchownego w Tarnowie, maszynopis, Lublin 1971 r.; Ks. R. Banach Seminarium Duchowne w Tarnowie 1838-1921, maszynopis, Lublin 1985 r.; Ks. R. Banach, Początki Seminarium Duchownego w Tarnowie, w: Księga Pamiątkowa Jubileuszu Seminarium duchownego w Tarnowie 1821-1971, Tarnów 1972 r.; Ks. B. Kumor, Diecezja tarnowska. Dzieje ustroju i organizacji 1786-1985, Kraków 1985 r.; Ks. B. Kumor, Dzieje polityczno – geograficzne diecezji tarnowskiej, Lublin 1958 r.;
Ks. B. Kumor, Seminarium Duchowne w Tarnowie 1838-1958, w Currenda, rok 109, Tarnów 1959 r.; Ks. A. Nowak, Słownik biograficzny kapłanów diecezji tarnowskiej 1786-1985, tom I. Biskupi i kanonicy, Tarnów 1999 r. ; Ks. F. Gawlik, Pierwsze „przepisy” seminarium duchownego w Tarnowie, w: Księga Pamiątkowa Jubileuszu Seminarium duchownego w Tarnowie 1821-1971, Tarnów 1972 r.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama