Nowy numer 33/2022 Archiwum

Budują na kolanach

W starym budynku jest już za ciasno, w nowym każdy znajdzie dla siebie miejsce.

Na beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego, który został patronem nowego, ale jeszcze nie wybudowanego kościoła, górale z Ochotnicy Dolnej pojechali z kamieniem węgielnym.

Było to 12 września 2021 roku. Dwa dni później bp Wiesław Lechowicz poświęcił plac, na którym miała stanąć świątynia. 25 września przez Ochotnicę przeszła procesja, podczas której niesiono relikwie Prymasa Tysiąclecia, podarowane dla parafii i nowego kościoła. Mimo trudności udało się rozpocząć budowę. – Jako młody chłopak pojechałem do Warszawy na święcenia kapłańskie rodaka z mojej parafii. Było to w 1978 roku. Kiedy prymas Wyszyński szedł w procesji, przystanął i uczynił na moim czole znak krzyża. Czuję, że to błogosławieństwo trwa i towarzyszy teraz budowie kościoła – mówi ks. proboszcz Paweł Legutko. Zarys przyszłej świątyni już widać. – Dzisiaj są inne czasy i nie da się przy takich budowach, jak kiedyś, pracować społecznie. Muszą być firmy i wykwalifikowani pracownicy. Tu pracuje nasza, ochotnicka, a efekty może zobaczyć każdy z tarasu przed plebanią – mówią panie Maria i Grażyna. Podkreślają, że budowie towarzyszy modlitwa. Ludzie wznoszą ten kościół na kolanach, w swoim starym, pięknym kościele, zwłaszcza podczas nowenny do bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Budowie mógł się przyjrzeć 16 czerwca abp Henryk Nowacki, który przewodniczył tutaj uroczystości Bożego Ciała. – Budujcie kościół modlitwą, na kolanach, adorując Chrystusa i przekazując doświadczenie wiary dzieciom i młodzieży – apelował arcybiskup. Kościół jest najważniejszym, obok domu, miejscem tego przekazu. Stara świątynia jest już za ciasna, dlatego potrzebna jest nowa, by realizować to zadanie. Ksiądz proboszcz jest na razie powściągliwy w planach. – Za trzy lata będzie 100. rocznica erygowania naszej parafii. Może uda się nam wykonać stan surowy kościoła – zastanawia się duszpasterz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama