Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy dodatku do Gościa Niedzielnego w diecezji tarnowskiej

Tarnowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • BIERZMOWANIA
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • SYNOD
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
tarnow.gosc.pl → Informacje → Włodzimierz Oleksy z Powroźnika pieszo pielgrzymował do Królowej Różańca Świętego w Pompejach

Włodzimierz Oleksy z Powroźnika pieszo pielgrzymował do Królowej Różańca Świętego w Pompejach przejdź do galerii

 
Pan Włodek to niestrudzony pielgrzym. Beata Malec-Suwara /Foto Gość

W prawie dwa miesiące pokonał ponad dwa tysiące kilometrów. Matka Boża przywitała go weselem.

Beata Malec-Suwara Beata Malec-Suwara

|

25 października 2024 GOSC.PL

dodane 25 października 2024
aktualizacja 25 października 2024
FB Twitter
drukuj wyślij

Włodzimierz Oleksy z Powroźnika to niestrudzony pielgrzym. W swoim życiu trzykrotnie pielgrzymował pieszo do Rzymu (w 1981, 2000 i 2014 roku), raz do św. Rity w Cascii, do Fatimy czy Santiago. Dotarł w ten sposób nieraz do niejednego miejsca świętego w Polsce. Regularnie wędruje do św. Andrzeja Boboli w Strachocinie. Co roku przemierza ten piękny szlak Łemkowszczyzny na majowy odpust. Do tej wędrówki chciałby zachęcić innych i cieszy się, że w tym roku będzie w niej towarzyszyło mu także trzech innych pielgrzymów.

To właśnie w czasie tej drogi zaczął odmawiać drugą w swoim życiu nowennę pompejańską. Skończył na kalwaryjskich dróżkach. To tam zrodził się w nim pomysł, by wyruszyć pieszo do Królowej Różańca Świętego w Pompejach. Szalony pomysł, ale takim Bożym szaleńcem, bez miary oddanym Niepokalanej był św. Maksymilian, w którego wspomnienie i rocznicę męczeńskiej śmierci pan Włodek wyruszył w drogę z kolejną nowenną. Pokochał tę modlitwę. Codziennie stara się jedną część Różańca śpiewać. - Oczywiście modlitwy nie da się zmierzyć, czasem ulgę przynosi szybki akt strzelisty, ale doskonale wiem, że też zbyt często łatwo się usprawiedliwiamy brakiem czasu, a to tylko kwestia jego organizacji. Nowenna pompejańska wymaga systematyczności, regularności, dyscypliny i porządkuje życie. Czujesz, że jesteś w Bożych rękach - przekonuje pan Włodek.

 

Włodzimierz Oleksy z Powroźnika pieszo pielgrzymował do Królowej Różańca Świętego w Pompejach   Pan Włodek w swoim albumie przechowuje zdjęcia także z pierwszej pielgrzymki do Rzymu, gdzie Jan Paweł II powitał go w swojej rezydencji w Castel Gandolfo serdecznym uściskiem. Pan Włodek był wtedy uczniem. Papież żartował, że na wagary do Rzymu przyszedł. Beata Malec-Suwara /Foto Gość

 

W Bożych rękach czuł się też w czasie swojej pielgrzymki do Pompejów. W ciągu prawie dwóch miesięcy wędrówki pokonał ponad dwa tysiące kilometrów. Szedł przez Tatry, Alpy, 700 km wzdłuż Adriatyku i przez niebezpieczne Apeniny, gdzie - jak mówi - podejścia są strome, a drogi - wąskie i kręte, otoczone z jednej strony barierką, z drugiej murkiem, do którego trzeba się wręcz przytulić, żeby bezpiecznie przejść.

 

Włodzimierz Oleksy z Powroźnika pieszo pielgrzymował do Królowej Różańca Świętego w Pompejach   Podczas prawie dwóch miesięcy wędrówki Włodzimierz Oleksy pokonał ponad dwa tysiące kilometrów. Szedł przez Tatry, Alpy, 700 km wzdłuż Adriatyku i przez niebezpieczne Apeniny. arch. własne pielgrzyma Włodzimierz Oleksy z Powroźnika pieszo pielgrzymował do Królowej Różańca Świętego w Pompejach   Pielgrzym z Powroźnika odwiedził po drodze także wiele innych miejsc świętych. arch. własne pielgrzyma

 

Po drodze odwiedził sanktuarium w Loreto, miejsce cudu eucharystycznego w Lanciano, św. Tomasza Apostoła w Ortonie, św. Ojca Pio w San Giovani Rotondo, św. Michała Archanioła w Monte San Angello. Był też na grobie św. Świerada w Nitrze.

- Wiele z tych miejsc znałem z poprzednich pielgrzymek. Wspominałem też tych wszystkich ludzi, którzy wówczas wyciągnęli do mnie pomocną dłoń. Rozpoznałem dokładnie miejsce pod kapliczką, gdzie w czasie jednej z pielgrzymek odwiedził mnie niespodziewanie już śp. nasz powroźnicki proboszcz Janusz Kiełbasa. Wspominałem kościelnego z Mürzzuschlag, który naprawiał mi wózek, z którym wędrowałem do Santiago de Compostella. Byłem też na cmentarzu w Knittelfeld, gdzie pochowane jest małżeństwo, które pomogło mi, kiedy szedłem do Rzymu w 1981 roku. Już wtedy to byli starsi ludzie, dziś oboje nie żyją, ale czuję, że ciągle łączy nas więź - mówi pan Włodek i przekonuje, że w życiu naprawdę tylko to się liczy, ile okażesz serca drugiemu, życząc, żebyśmy wszyscy potrafili posiąść samarytańską wrażliwość, przyjaźnie patrzyli na drugich, nie byli dla siebie obojętni.

Szóstego października skończył nowennę pompejańską, siódmego rozpoczął kolejną, dziewiątego dotarł do celu. Tu Matka Boża powitała go weselem, ale o tym i tej pielgrzymce Włodzimierza Oleksego będzie można przeczytać w papierowym wydaniu „Gościa”, który ukaże się na niedzielę 3 listopada.

« ‹ 1 › »
Pielgrzymka Włodzimierza Oleksego z Powroźnika do Pompejów

WIARA.PL DODANE 25.10.2024

Pielgrzymka Włodzimierza Oleksego z Powroźnika do Pompejów

Włodzimierz Oleksy z Powroźnika pieszo pielgrzymował do Królowej Różańca Świętego w Pompejach. W prawie dwa miesiące, od 14 sierpnia do 9 października, pokonał ponad dwa tysiące kilometrów.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • PIELGRZYMKA
  • PIESZA PIELGRZYMKA
  • POMPEJE
  • POWROŹNIK
  • WŁODZIMIERZ OLEKSY

Polecane w subskrypcji

  • „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    • Kościół
    „Wybieram wiarę, że Jezus zmartwychwstał”. Trzy życia Ayaan Hirsi Ali
    Tomasz Rowiński
  • Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    • Rozmowa
    Szef ukraińskiego IPN-u w rozmowie z „Gościem Niedzielnym”: Naszym świętym obowiązkiem jest umożliwić godny pochówek ludzi
    Andrzej Grajewski
  • Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    • Kościół
    Bliźniacze drogi. Siostry odnalazły się po 50 latach – na dwóch kontynentach
    Agata Puścikowska
  • Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    • Kościół
    Śladem uciekiniera. Sztafetą na 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X