Przez półtora roku formowali się w szkole Chrystusa, by teraz głosić i świadczyć o Nim wśród swoich, wspierając w posłudze duszpasterskiej swoich proboszczów. Na tę misję pobłogosławił im biskup tarnowski Andrzej Jeż.
Zakończenie trzeciej edycji Studium Parafialnej Aktywności (SPA) odbyło się 24 stycznia w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie. Eucharystii przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż. Uczestniczyli w niej absolwenci SPA, ich rodziny i proboszczowie, organizatorzy i animatorzy tego dzieła.
W homilii biskup, zwracając uwagę na czytaną w tym dniu Ewangelię o oddaniu Jezusa swojej misji do tego stopnia, że bliscy wyraźnie niepokoją się o Niego, mówią nawet, że odszedł od zmysłów, przypomniał, że takimi Bożymi szaleńcami są też święci. Dla nich nie ma „nie da się”, stawiają Boga w centrum i są przekonani, że z Jego pomocą dadzą radę, dla nich liczy się tylko Boża perspektywa. Takich głębokich wiary i ufności życzył też twórcom SPA oraz przekonania, że i to dzieło będzie coraz bardziej zrozumiane i przyjęte.
Mówił, że wszyscy jesteśmy powołani do takiego Bożego szaleństwa, które często wbrew opinii świata pozwala nam podejmować Boże dzieła, mieć Boże pasje i realizować je mimo wszystkich przeszkód i sprzeciwów otoczenia. - Człowiek szczęśliwy w Bogu nie zadowala się życiem przeciętnym, utorowanym przez wygodne schematy, lecz płonie pragnieniem coraz głębszego zakorzenienia się w Bogu, a także dzielenia się swoją wiarą z innymi - przekonywał, dodając, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za Kościół, a budowanie wspólnoty wymaga nieustannego wysiłku, wytrwałej modlitwy oraz współpracy duchownych i świeckich katolików. - Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni - kapłani, osoby konsekrowane i wierni świeccy - mówił.
Biskup Andrzej dziękował absolwentom SPA za ich gotowość do stałego, aktywnego zaangażowania w życie wspólnot parafialnych. - Wpatrując się w świętych, Bożych szaleńców, niech budzi się w nas taka determinacja, z jaką oni poszukiwali swojej własnej drogi ku świętości i z jaką czynili tak wiele dobra. Determinacja i wytrwałość dla nas, chrześcijan, oznacza tylko to, co można zamknąć w wierze, nadziei i miłości, która ujawnia się w Jezusie Chrystusie, przekazującym nam nie tylko Piotrowe klucze, ale dającym nam samego Siebie w Kościele, w Eucharystii, w sakramentach, w słowie Bożym, w miłości ewangelicznej - wyliczał.
Posłuchaj fragmentu tej homilii:
Bp Andrzej Jeż: Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni (fragm. homilii)Absolwenci SPA przez półtora roku formowali się w szkole Chrystusa, by teraz głosić i świadczyć o Nim wśród swoich, wspierając w posłudze duszpasterskiej i ewangelizacyjnej swoich proboszczów. Na tę misję także pobłogosławił im biskup. Zobaczcie:
Modlitwa posłania absolwentów trzeciej edycji SPA do parafiiNa wielu uczestników SPA już można popatrzeć jak na Bożych szaleńców. Bo jak nazwać tych, którzy mają swoje rodziny, często małe dzieci, nierzadko kilkoro, pracę, dom, swoje zobowiązania, a jeszcze nie tyle znajdują czas, co nade wszystko chcą zaangażować się jeszcze bardziej w życie parafii i pomóc swoim proboszczom. - Na początku tej drogi wydawało się, że półtora roku to długo, że będzie trudno. Mamy czworo dzieci, najmłodsze ma dwa latka, a w SPA uczestniczyliśmy razem z żoną. Właściwie to ja nas zapisałem. O SPA usłyszałem od znajomych. Teraz mogę sam powiedzieć, że to był dobry czas, poznaliśmy tu wielu ludzi, którzy inspirują pomysłami - mówi pan Jan z parafii Proszówki.
Każdy z absolwentów otrzymał od biskupa własnoręcznie podpisany przez niego certyfikat ukończenia Studium Parafialnej Aktywności.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
W SPA uczestniczyła także pani Kasia z mężem. - Jesteśmy z parafii Kamionka Wielka. Obydwoje pochodzimy z rodzin, które zawsze były blisko Kościoła. Udzielamy się i staramy się pomagać księżom, bo sami mamy księży w rodzinie i wiemy, ile wysiłku wymaga prowadzenie parafii. Udział w SPA zaproponował nam ksiądz proboszcz i odczytaliśmy to jak wyróżnienie, dlatego z radością wzięliśmy udział w tej edycji. Jest to dla nas ogromne przeżycie, otrzymaliśmy tu mnóstwo informacji, narzędzi, co robić, jak wychodzić do ludzi, czym przede wszystkim ich zachęcać do zaangażowania w życie parafii. Mam nadzieję, że uda nam się temu sprostać - mówi pani Kasia.
Właśnie ta determinacja i poświęcenie wzbudza uznanie także wśród organizatorów SPA. - Mnie osobiście ich przykład bardzo umacnia, bo kiedy nie mam na coś siły, wystarczy, że pomyślę sobie o uczestnikach studium, którzy mają swoje rodziny, różne obowiązki, pracę, a jeszcze angażują się zupełnie bezinteresownie i to często bardzo mocno w swoje parafie, przy tym dodatkowo formując się w SPA, by służyć im jeszcze lepiej - zauważa ks. Michał Dąbrówka, dyrektor Wydziału Ogólnego Tarnowskiej Kurii, odpowiedzialny za Studium Parafialnej Aktywności.
Widzi, jak idealnie hasło obecnego roku duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze” zostało skrojone na miarę absolwentów SPA. A jak wygląda ich misja i aktywność w parafiach? - Angażują się w przygotowanie i prowadzenie spotkań dla rodziców dzieci pierwszokomunijnych w formie rozmów, konferencji czy dawania świadectwa, w przygotowanie młodzieży do bierzmowania. Tę edycję SPA kończyły panie, które zainicjowały w swojej parafii razem ze swoimi córkami, które są na Młodzieżowej Szkole Animatora, spotkania dla bierzmowanych według programu Młodzi na Progu. W kilku parafiach się to zadziało. Parafie związane ze SPA nierzadko organizują też u siebie kursy Alpha. Ponadto to także wiele pojedynczych inicjatyw, jak powstanie scholki parafialnej czy zorganizowanie czytań przez osoby dorosłe, kiedy nie ma lektorów w kościele. Takich różnorodnych inicjatyw jest wiele - mówi ks. Michał Dąbrówka.
Udział tak wielu młodych małżeństw w SPA był możliwy też dzięki temu, że dla ich dzieci zorganizowano na czas trwania zajęć przedszkole, a właściwie drzwi swojego otwarły siostry józefitki. Opiekę nad dziećmi podjęli animatorzy Natalia i Adam, którzy w czasie trwania tej edycji zaręczyli się. Już trwają zapisy na czwartą edycję SPA, która rozpocznie się rekolekcjami na przełomie lutego i marca.