Wyjątkowa, bo 14-osobowa, grupa młodych z parafii w Ziempniowie przyjęła 1 lutego sakrament bierzmowania.
Wyjątkowa, bo 14-osobowa, grupa młodych z parafii w Ziempniowie przyjęła 1 lutego sakrament bierzmowania. – Tak wielu ósmoklasistów dawno u nas nie było – podkreśla ks. proboszcz Józef Pachut.
Młodzi przygotowali się do sakramentu poprzez lekcje religii w szkole, katechezę parafialną, a także rekolekcje w "Arce" w Gródku n. Dunajcem.
– Poznali dzięki temu znaczenie bierzmowania w dalszym życiu. Odnowili przyrzeczenia abstynencji i złożyli w darze nowe osobiste postanowienia, kształtujące ich chrześcijańską wierność Bogu i ludziom. Rodzice ofiarowali ornat na misje w Republice Środkowej Afryki. Wszyscy też zobowiązali się troszczyć o nasz pięknie odnowiony kościół – dodaje duszpasterz.
Szafarzem sakramentu był bp Stanisław Salaterski. Być chrześcijaninem dzisiaj – podkreślał w homilii biskup – to żyć tak, jak to czynili pierwsi uczniowie Pana Jezusa, którym na górze przedstawił wymagający i piękny zarazem program życia – Osiem Błogosławieństw.
Kaznodzieja i szafarz sakramentu zwrócił uwagę, że po to wybiera się Chrystusa, żeby być razem z Nim po śmierci w niebie.
– Po to przede wszystkim przyjęliśmy Ewangelię, otwarli serca, duszę na łaskę Bożą, na współpracę z Chrystusem, żeby nasze życie po śmierci weszło w rzeczywistość życia wiecznego w niebie. Ludzkimi siłami jest to niemożliwe do osiągnięcia, ale z Bożą pomocą tak – mówił bp Stanisław.
Pójście drogą błogosławieństw to również dostrzeganie w drugim człowieku bliźniego.
– Nauka Jezusa mówi też o tym, abyśmy byli wierni tej drodze wśród różnych trudności i propozycji, a nawet przeciwności, abyśmy potrafili dochować wierności Panu Bogu. Wierność wymaga, ale wierność daje poczucie bezpieczeństwa, daje szacunek u ludzi i niebo u Pana Boga – podkreślał hierarcha.