Przez lata po lewej stronie wejścia do kościoła było puste miejsce. Z prawej strony od 20 lat stoi figura św. Faustyny. W parafii pw. Miłosierdzia Bożego czuć było pewną niekompletność. Dziś już jej nie ma. – Ta figura papieża to nie tylko wspomnienie minionych lat, kiedy większość z nas była związana ze św. Janem Pawłem II. To pragnienie, aby on towarzyszył nam w codziennym życiu i przypominał nam wartości, którymi mamy kierować się w życiu, co pozostawił nam jako testament – mówi ks. Janusz Balasa, proboszcz parafii.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








