W dniu 18 czerwca zmarł ks. prał. Zbigniew Adamek. Urodził się 28 lutego 1946 roku w Nowym Sączu. Święcenia kapłańskie przyjął 31 maja 1970 roku w tarnowskiej katedrze. Jako wikariusz posługiwał w Ropczycach, par. MBNP w Mielcu oraz MB Anielskiej w Dębicy. W 1972 roku podjął studia z filologii polskiej na KUL-u, które ukończył w 1977 roku. Po powrocie do Tarnowa podejmował bardzo różnorodne zadania. Był wychowawcą alumnów w tarnowskim WSD, wykładowcą nauki o języku i kulturze, polskiej literatury religijnej oraz homiletyki. Ponadto sprawował też urzędy i funkcje: przewodniczącego Diecezjalnej Komisji Kaznodziejskiej, prorektora Diecezjalnego Instytutu Wyższej Kultury Religijnej w Tarnowie, członka Rady Programowej Radia „Dobra Nowina” (obecnie RDN), kierownika sekretariatu Instytutu Teologicznego w Tarnowie, kierownika studium magisterskiego dla osób zakonnych i świeckich, członka Rady Kapłańskiej Diecezji Tarnowskiej, członka Kolegium Konsultorów Diecezji Tarnowskiej i członka V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Najbardziej znany stał się dzięki kierowaniu redakcją „Gościa Tarnowskiego”, której dyrektorem był od początku, czyli od 1993 roku, aż do roku 2000, kiedy to poważna choroba nie pozwoliła mu już pełnić tego obowiązku. Mimo paraliżu i poruszania się na wózku nie przestał jednak publikować w naszym tygodniku, w którym przez 33 ostatnie lata zamieszczał krótkie refleksje pod wspólnym tytułem „Warto się zastanowić”. − Był miłośnikiem słowa Bożego − podkreśla ks. prał. Jacek Nowak, który objął po ks. Adamku kierowanie „Gościem Tarnowskim”. Pierwszy jego dyrektor kochał także słowo ludzkie, dlatego już wcześniej prowadził w Tarnowie teatr słowa „Dabar” oraz teatr seminaryjny. Z miłości do słowa pisał poezje i publikował inne teksty literackie. Kochał też język obrazu filmowego, uważając, że wartościowe filmy mogą być życiowym ekranowskazem dla współczesnego człowieka. W ostatnim tekście, który przesłał do publikacji, ks. Adamek dzieli się refleksją na temat dźwigania krzyża. Przez ostatnie lata był jak biblijny Hiob, który mimo cierpienia, trwał przy Bogu. Takim pozostanie w naszej pamięci.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








