Razem z pasterzem diecezji tarnowskiej parafia Otfinów w odpust ku czci swoich patronów świętowała jubileusz 700-lecia istnienia.
Ojciec św. Leon XIV podczas apostolskiej wizyty w Hiszpanii w niedzielę 7 czerwca, kiedy kraj ten świętował Boże Ciało, mówił: „Powróćcie do źródeł. Religijność nie może być tylko wspomnieniem”. Pragniemy i my, i duszpasterze, i parafianie, i wszyscy tu obecni - jak sądzę - powrócić do źródeł Bożych. Wspominając dawne czasy, chcemy, aby wiara nasza była żywa - mówił proboszcz 700-letniej parafii w Otfinowie ks. Tadeusz Rzeźnik, witając przybyłych na jubileusz w uroczystość świętych Piotra i Pawła parafian i gości.
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż. Z lewej proboszcz parafii ks. Tadeusz Rzeźnik.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
Dziękczynnej Eucharystii przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, a koncelebrowali ją wraz z nim kapłani z dekanatu, księża stąd pochodzący i kiedyś tu pracujący, oczywiście proboszcz wspólnoty oraz rekolekcjonista ks. Jerzy Smoleń. Ksiądz biskup nie mógł się nachwalić otfinowskiej świątyni. - Jest godna patronów, godna jubileuszu 700-lecia istnienia parafii, ukazuje potęgę wiary, którą nosimy w sobie, jej piękno, siłę i otwartość na przyszłość. Niejedna katedra wydaje się być jej ubogą siostrą. Ks. prałat Bogusław Brzyś ma takie wrażenie jakby nie opuścił Paryża i katedry Notre-Dame, gdy celebruje tutaj pośród nas - mówił bp Andrzej, wywołując rektora Polskiej Misji Katolickiej we Francji, który także uczestniczył w uroczystości, a tu przyjmował sakramenty, tu miał prymicje.
W rolniczym krajobrazie monumentalna budowla otfinowskiej świątyni z jej dwiema charakterystycznymi wieżami wyróżnia się niczym architektoniczny klejnot. Kościół nazywany jest perłą Powiśla Dąbrowskiego.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
W rolniczym krajobrazie Powiśla monumentalna budowla otfinowskiej świątyni z jej dwiema charakterystycznymi wieżami wyróżnia się niczym architektoniczny klejnot. Nazywana jest perłą Powiśla Dąbrowskiego. Imponuje nie tylko wielkością, ale i bogatą secesyjną polichromią zdobną w kwiaty i pnącza, jakby roślinność z okolicznych pól tu kwitła najpełniej. Można się z niej uczyć Biblii, historii Kościoła, opowiada o patronach parafii, jest jak mapa sanktuariów maryjnych w diecezji tarnowskiej, przypomina m.in. kanonizację św. Kingi w Starym Sączu.
Zobaczcie:
Perła Powiśla DąbrowskiegoMszę św. poprzedziło poświęcenie przez księdza biskupa ikon świętych patronów parafii, będących pamiątką jubileuszu. Niektórzy z parafian przez całą Mszę św. trzymali je w swoich dłoniach, wypraszając przez ich wstawiennictwo dla siebie Boże błogosławieństwo. Niektóre z pań wystąpiły w regionalnych otfinowskich strojach, co było swego rodzaju poświęceniem w blisko 40-stopniowym upale, ale prezentowały się pięknie, niosąc feretrony w czasie procesji, panowie chorągwie, licznie przybyli strażacy sztandary. Wiele osób wzięło dzień wolny w pracy, by uczestniczyć w odpuście i jubileuszu.
Zobaczcie:
Jubileusz 700-lecia parafii OtfinówW jubileuszowym kazaniu bp Andrzej przypomniał, że apostołowie Piotr i Paweł są filarami, na których opiera się wiara Kościoła oraz działalność ewangelizacyjna. Mimo że różni, uzupełniają się, bo przyświeca im jeden cel. Św. Piotr jest skałą, na której Chrystus buduje swój Kościół, dba o jego jedność. Drugi - Apostoł Narodów - działa bardziej na zewnątrz, wychodzi do tych, którzy są poza nim. Mówił, że Kościół wciąż realizuje ich misję. Taka jest też rola parafii, w której są osoby bardzo mocno zaangażowane we wspólnotę i ich wiarę trzeba umacniać i pielęgnować, ale trzeba też wyjść do osób, które są zagubione i poszukują Boga. Tłumaczył, jak ważna jest rola parafii, zwłaszcza dzisiaj - w świecie podziałów i sekularyzacji.
Patronami parafii są święci Piotr i Paweł. Ich ikona wykonana na wzór figur z ołtarza głównego tutejszego kościoła stała się pamiątką jubileuszu dla parafian. Obrazy poświęcił bp Andrzej Jeż.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
- Chrystusowa Ewangelia ma w sobie niezmierną siłę, ponadczasowe piękno i świeżość pociągające wciąż ludzi do Boga, widać to szczególnie dziś w tych krajach, gdzie chrześcijaństwo zdawało się obumierać, a teraz zaczyna na nowo, stopniowo rozkwitać - przekonywał biskup, przywołując przykład wspomnianej Hiszpanii czy Francji.
- Świętując 700-lecie naszej parafii, również uświadamiamy sobie, że wyrastamy z dziedzictwa religijnego i duchowego naszych przodków. Opieramy się na tych, którzy byli przed nami, dlatego chcemy przyswajać sobie z gleby dziejów naszych przodków to wszystko, co pozwala trwać dalej, rozwijać się, rosnąć. Patrzymy na żyzność tej ziemi, ona mimo problemów ze współczesnym rolnictwem, dalej mocno rodzi, a to dzięki poprzednim pokoleniom, które tę ziemię z czułością uprawiały. Podobnie możemy powiedzieć, że wszyscy czerpiemy z tego duchowego zasiewu, który na tej ziemi został zasiany, wciąż w nas jest obecny i wzrasta. Karmimy się wiarą poprzednich pokoleń, ich kulturą, ich doświadczeniem dziejowym - mówił ksiądz biskup, życząc, by Bóg w Trójcy jedyny pomagał otfinowskim parafianom trwać przy sobie i strzec z wdzięcznością dziedzictwa, z którego wyrastamy.
Posłuchaj kazania bp. Andrzeja:
Chcemy z gleby dziejów naszych przodków przyswajać to, co pozwala trwać dalej, rozwijać się, rosnąćOtfinowska wspólnota dziś liczy ponad 2 tys. mieszkańców, obejmuje sześć wiosek: Otfinów, Kłyż, Gorzyce, Janikowice, Pierszyce i Goruszów. U swych początków była bardzo rozległa, sąsiadowała z parafiami Gręboszów, Wietrzychowice, Łęg Tarnowski, którym w tym roku mija również 700 lat od pierwszej wzmianki na ich temat w wykazach świętopietrza, oraz starszych od nich metryką Bolesławem czy Radłowem. Nie tyle wiekowa, bogata historia jest jej siłą, a tutejszy kościół, który wszystkich zachwyca, to nie muzeum. Więcej o tym napiszemy w papierowym wydaniu Gościa Tarnowskiego, który się ukaże na niedzielę 12 lipca, a nabyć go można w kościołach diecezji tarnowskiej.