Choć zakończył się tegoroczny Wielki Odpust Tuchowski, kult Matki Bożej - Królowej diecezji tarnowskiej, Pani Ziemi Małopolskiej i Wychowawczyni Powołań - nie ustaje.
Tegoroczny Wielki Odpust Tuchowski, przeżywany pod hasłem "Z Maryją nieśmy światu Chrystusa!", zakończył się 9 lipca. Ostatni dzień tego wyjątkowego czasu modlitwy i spotkania z Bogiem nie był jedynie zakończeniem 9-dniowych uroczystości, ale przede wszystkim niósł ze sobą ważne przesłanie dla wszystkich wiernych.
Pielgrzymi, którzy przez kolejne dni WOT przybywali na Lipowe Wzgórze, wsłuchiwali się w słowo Boże i uczestniczyli w liturgii, pragnąc odczytać wolę Boga dla swojego życia. W homiliach szczególnie mocno wybrzmiało wezwanie do życia w miłości. To właśnie Maryja - Matka Pięknej Miłości - prowadzi swoich duchowych synów i córki ku pełni chrześcijańskiego życia.
W ostatnim dniu odpustu przed obliczem Matki Bożej Tuchowskiej zgromadzili się rolnicy, pszczelarze, piekarze, cukiernicy oraz członkowie kół gospodyń wiejskich. Eucharystii o godz. 11 przewodniczył o. Marcin Klamka CSsR. W homilii porównał życie duchowe do działania pszczelego roju, podkreślając, że podobnie jak życie pszczół opiera się na pracy dla wspólnoty, tak fundamentem życia człowieka jest miłość. Wśród licznych grup pielgrzymów nie zabrakło Liturgicznej Służby Ołtarza. Ministranci i lektorzy przybyli do Tuchowa pieszo, busami i rowerami. Mszy św. o godz. 15 przewodniczył ks. Bartłomiej Wilkosz, przypominając, że najpełniejsze spotkanie z Chrystusem dokonuje się w Eucharystii, a posługa przy ołtarzu ma prowadzić do świętości codziennego życia.
Do sanktuarium przybyła również delegacja Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Klerycy posługiwali podczas liturgii oraz prowadzili kwadranse powołaniowe, dzieląc się świadectwem swojego powołania i modląc się wraz z wiernymi o nowe i święte powołania do służby w Kościele. Szczególne miejsce w historii sanktuarium zajmuje modlitwa o powołania. To tutaj bp Leon Wałęga zawierzył Matce Bożej Tuchowskiej troskę o nowe powołania kapłańskie. Obecność tarnowskich kleryków była pięknym znakiem wdzięczności za ten dar.
Eucharystii o godz. 18.30 przewodniczył o. Dariusz Paszyński CSsR, przełożony Prowincji Warszawskiej Redemptorystów. Liturgia zgromadziła darczyńców i dobrodziejów sanktuarium oraz wszystkich wspierających dzieła redemptorystów. Ojciec prowincjał podziękował wszystkim, którzy swoją modlitwą i ofiarnością wspierają ewangelizacyjną misję zgromadzenia.
Na zakończenie wieczornej Mszy św. głos zabrał kustosz sanktuarium o. Grzegorz Gut CSsR. Podziękował wszystkim, którzy z oddaniem przygotowali i przeprowadzili tegoroczny Wielki Odpust Tuchowski - zarówno osobom odpowiedzialnym za organizację i pełniącym widoczne funkcje, jak i tym, którzy wykonywali cichą, anonimową pracę. Szczególne słowa wdzięczności skierował do wszystkich troszczących się każdego dnia o piękno bazyliki i sanktuarium oraz sprzątających świątynię i jej otoczenie po zakończonych nabożeństwach. Ojciec kustosz podziękował także kapłanom posługującym w sakramencie pokuty i pojednania.
Podsumowując odpust, zaznaczył, że w tym roku do Tuchowa przybyło więcej pielgrzymów niż przed rokiem, a wierni przyjęli ok. 42 tys. Komunii św., co jest wymownym znakiem żywej wiary i owocnego przeżycia tego świętego czasu. Dziewięć dni modlitwy, słuchania słowa Bożego i sprawowania Eucharystii dobiegło końca. Zasłonięcie cudownego obrazu Matki Bożej Tuchowskiej nie oznacza jednak końca łask, lecz moment rozesłania wszystkich pielgrzymów do codziennego życia.
Hasło Wielkiego Odpustu Tuchowskiego A.D. 2026 - "Z Maryją nieśmy światu Chrystusa!" - pozostaje programem życia każdego ucznia Chrystusa. Umocnieni Eucharystią i zawierzeni Matce Bożej Tuchowskiej wierni zostają posłani, by nieść Chrystusa swoim słowem, postawą i świadectwem tam, gdzie najbardziej potrzeba nadziei, pokoju i miłości. Prawdziwy odpust trwa bowiem nadal wszędzie tam, gdzie człowiek żyje Ewangelią i sakramentami Kościoła świętego.