Od 12 do 19 lipca Lipnica Murowana żyła odpustem ku czci św. Szymona. Tydzień modlitwy zbiegł się z jubileuszem 700. rocznicy lokacji miasta przez króla Władysława Łokietka, a jego przewodnikiem duchowym był o. Barnaba Olszewski.
Na niewielki obszar Lipnicy Murowanej składa się gęstość dziedzictwa rzadko spotykana w Polsce: wpisany na listę UNESCO drewniany Kościół św. Leonarda, Sanktuarium św. Szymona, dwór Ledóchowskich, gdzie wychowywały się św. Urszula Ledóchowska i bł. Maria Teresa Ledóchowska, oraz przypadająca w tym roku rocznica 700-lecia praw miejskich nadanych przez Władysława Łokietka. To wszystko - jak zaznaczył biskup - to tło tej rzeczywistości, która podpowiada, że Lipnicę możemy nazwać "państwem Bożym".
- Nie tylko z tego względu, że liczba zabytków w stosunku do liczby mieszkańców jest bardzo duża, może największa w Polsce - mówił na wstępie Sumy odpustowej bp Andrzej Jeż, przewodniczący uroczystościom 19 lipca. - Przede wszystkim jednak mamy świadomość, że święci tej ziemi wraz ze św. Szymonem wciąż troszczą się o nas, wciąż są wśród nas obecni, wciąż się z nami przechadzają w naszej pielgrzymce życia - dodał, wskazując, że to nie sama liczba zabytków, ale żywa relacja z lipnickimi świętymi stanowi o wyjątkowości tego miejsca.
Lipnica Murowana. Odpust szymonowy. Procesja z relikwiami.
Tydzień dla wszystkich
Program tygodnia odpustowego układał się w rytm codziennych Mszy św. o 6.30, 17.00 i 19.00 oraz wieczornych Apeli Szymonowych na lipnickim Rynku o 21.00. Każdego wieczoru odprawiana była też nowenna, w czasie której czytano prośby i podziękowania złożone wcześniej do skarbony w kościele lub w zakrystii. Przed każdym nabożeństwem i po nim wierni mogli podejść do relikwii świętego, umieszczonych za ołtarzem, by - jak mówił ks. Mariusz Jachymczak, proboszcz parafii - "uczcić je w pielgrzymce wiary".
Kolejne dni tygodnia miały swoich adresatów. W poniedziałek 13 lipca szczególnie zaproszeni byli nauczyciele i pracownicy oświaty, we wtorek - rodziny, w środę - róże różańcowe. Czwartek należał do służb mundurowych: policji, strażaków OSP i PSP oraz Służby Więziennej, a piątek - do pracowników służby zdrowia - lekarzy, pielęgniarek - Caritas i podopiecznych oraz osób starszych. Do udziału zapraszano też kolejno miejscowości dekanatu - od Królówki i Leszczyny w poniedziałek, przez Gnojnik i Gosprzydową, Stary i Nowy Wiśnicz, aż po Muchówkę, Rajbrot i Chronów w czwartek, Trzcianę, Kamionkę i Łąkę w piątek oraz Żegocinę i Kierlikówkę w sobotę.
Kulminacją tygodnia była niedziela 19 lipca. O 10.45 wyruszyła procesja z relikwiami św. Szymona sprzed kościoła szymonowego, stojącego na miejscu domu rodzinnego świętego, do ołtarza polowego koło Kościoła pw. św. Andrzeja, gdzie Sumie odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił bp Jeż. - Ta przypowieść o polu, na którym rosną zboże i chwast, to klasyczny tekst biblijny mówiący o tym, że na ziemi do końca świata będzie rosło zarówno dobro, jak i zło. Dopiero w dzień żniw, czyli w dzień sądu Bożego, dokona się ostateczne oddzielenie dobra od zła - mówił biskup. - Święci pokazują nam drogę pokonywania zła dobrem, pokazują nam drogę wielkości i godności człowieka, każdej i każdego z nas - dodał.
Lipnica Murowana. Odpust szymonowy. Procesja z relikwiami.
W homilii biskup nawiązał też do rocznicy przypadającej niedawno. - Kilka dni temu, 15 lipca, przypadała dokładna rocznica tego, jak 65 lat temu, w roku 1961, Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej uchwalił Ustawę o rozwoju systemu oświaty i wychowania, która doprowadziła do całkowitego usunięcia nauczania religii ze szkół publicznych - mówił bp Jeż. - Był to jeden z elementów prowadzonej przez komunistyczne państwo polityki ograniczania wolności religijnej i wypychania Kościoła z życia publicznego - dodał, przypominając, że "władze PRL przez lata stopniowo ograniczały obecność religii w szkołach, zmniejszano liczbę lekcji, utrudniano zatrudnianie katechetów, usuwano krzyże ze szkół, a ostatecznie całkowicie wyeliminowano religię z systemu edukacji". - W obliczu coraz częstszych działań mających na celu, w imię tak zwanej neutralności państwa, usuwanie z przestrzeni publicznej symboli chrześcijańskich, przejawów życia chrześcijan, także katechezy religii ze szkół, należy jasno stwierdzić, że nie istnieje coś takiego, jak światopogląd neutralny - mówił pasterz Kościoła tarnowskiego.

Święty "od głowy do stóp"
Do sanktuarium przez cały tydzień przychodzili też mieszkańcy z prywatnymi intencjami. Czy św. Szymon "specjalizuje się" się w czymś szczególnie? Czy w jakichś szczególnych sytuacjach ludzie przychodzą do św. Szymona? - Św. Szymon jest od wszystkiego - mówi Maria Buta. Choć jeśli ktoś chciałby szczegółowej odpowiedzi, to jest na to sposób, żeby ją otrzymać. - Wystarczy wziąć Litanię do św. Szymona i tam w poszczególnych wezwaniach mamy wszystkie sprawy ludzie i człowieka od głowy do stóp - tłumaczy Maria Krzyszkowska. Jej samej Szymon jest bliski jako opiekun rodzących matek. Sama urodziła sześcioro dzieci i - jak podkreśla - zawsze ze św. Szymonem. Jak zapewnia - jest bardzo skuteczny. W tej sprawie wystarczy prześledzić historię działającej wiele lat w Lipnicy Murowanej porodówki, w której przez cały czas istnienia nie odnotowano ani jednego przypadku, by zmarło dziecko albo coś złego stało się matce.
Lipnica Murowana. Odpust szymonowy. Podziękowania ks. Mariusza Jachymczaka i wójta Tomasza Gromali.
Po Mszy św. głos zabrali gospodarze uroczystości. - Dziękujemy za wygłoszone słowo. Usłyszeliśmy o fundamencie, który tworzył historię tego miejsca przez wieki, który kształtuje naszą tożsamość i który jest wielkim zobowiązaniem na przyszłość - mówił ks. Jachymczak, dziękując biskupowi w imieniu parafii za przewodniczenie Eucharystii i za obecność w jubileuszowym roku.
W imieniu władz samorządowych i mieszkańców podziękował także wójt gminy Lipnica Murowana Tomasz Gromala, przywołując świętych i błogosławionych związanych z tą ziemią - św. Szymona, św. Urszulę Ledóchowską i bł. Marię Teresę Ledóchowską - oraz wspominając o oczekiwanej koronacji Madonny Lipnickiej, o którą parafia się modli.
Tydzień odpustowy zamyka tradycyjna pielgrzymka. 20 lipca parafianie z Lipnicy i wszyscy czciciele św. Szymona udadzą się do Krakowa, do jego grobu u ojców bernardynów, gdzie o 18.30 odprawiona zostanie Msza św.