Rycerze bez żołdu

Przy obelisku grunwaldzkim w Bobowej wybrzmiały rycerskie imiona sprzed wielu wieków. Dla tych, którzy je dziś wspominają, nagrodą jest poczucie dumy i spełnionego obowiązku.

Bobowa, 15 lipca. Wiesław Jabłoński stoi przy obelisku i wzywa do apelu tych, których nie ma. Rycerzy spod Cedyni, rok 972; Grunwaldu, rok 1410. Nazwiska padają jedno po drugim, aż wreszcie wybrzmiewa: „Zygmunt Gryfita z Bobowej”. Bractwo Rycerskie 46. Chorągwi Zygmunta Gryfity obchodzi dziś 15. urodziny. Gryfita istnieje na granicy historii i legendy. Jan Długosz wspomina go w kronikach, a Henryk Sienkiewicz uwiecznił w „Krzyżakach”, wymieniając kilka razy jako rycerza turniejowego spod Bobowej.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.