Mają one smak letniej przygody dzięki rozbijanym w ogrodzie plebańskim namiotom, tworzącym klimat małego miasteczka wędrowców, którzy zatrzymali się na chwilę odpoczynku, refleksji i modlitwy.
Od początku, czyli od 17 lat, letnie rekolekcje młodych w Zabawie noszą nazwę Miasteczka modlitewnego, które ma swojego burmistrza (od dwóch lat jest nim Jakub Kiełbasa z wydziału duszpasterstwa młodzieży), a także rekolekcjonistę, animatorów i wolontariuszy dbających o to, by uczestnicy rekolekcji czuli się dobrze i bezpiecznie. Nowością tegorocznego spotkania jest strefa chillout, czyli relaksu, odpoczynku i luzu.
Miasteczko modlitewne 2026. InauguracjaGość Tarnowski
W tym roku rekolekcje przebiegają pod hasłem „Spotkanie”. - Bo o nie jest najtrudniej. Możemy przygotowywać nie wiadomo jakie akcje duszpasterskie czy ewangelizacyjne, ale jeśli nie prowadzą one do spotkania, czyli nawiązania, zbudowania relacji z Jezusem, to nie mają większej wartości - przekonuje ks. Stanisław Kłyś, rekolekcjonista Miasteczka.
W słowie na powitanie powiedział też o tym, że rekolekcyjne spotkanie ma prowadzić do lepszego poznania siebie. - Poznawać nowych ludzi i nowe miejsca nie jest tak trudno, jak siebie samego, dlatego mam nadzieję, że uczestnicy zmierzą się w czasie rekolekcji z samymi sobą - dodaje ks. Staszek.
Podczas rekolekcji trwających od 28 lipca do 2 sierpnia ks. Kłyś będzie też mówił o tkaniu… - W słowie „spotkanie” ono się zawiera i chodzi tutaj o to, że budowanie z relacji z Jezusem i innymi wymaga cierpliwości, pracy, pokory i zarazem odwagi, czyli tkania, którego efektem jest obraz tak piękny jak życie bł. Karoliny, patronki Miasteczka - mówi duchowny.
Jej postać przypomniał na początku rekolekcji Tomasz Kwiek, prezes zarządu KSM Diecezji Tarnowskiej, głównego organizatora Miasteczka. - Karolina była zwyczajną dziewczyną, która robiła rzeczy niezwykłe. Żyła blisko Boga, ale też do Niego prowadziła innych. Śmierć tylko podkreśliła to, jaką osobą była nasza patronka - mówi Tomasz.
Miasteczko modlitewne. Tomasz Kwiek o bł. KarolinieGość Tarnowski
Przez siedem dni będzie się jej przyglądać 170 osób, biorących udział w rekolekcjach. Wśród nich są Gabrysia z Bochni, Kamil z Nowego Sącza i Eryk z Pogórskiej Woli.
Gabrysia jest w Zabawie już drugi raz, Kamil pierwszy, a Eryk - szósty. - Nie wyobrażam sobie wakacji bez Miasteczka - mówi najstarszy stażem chłopak. Gabrysi spodobało się już za pierwszym razem i teraz jest tutaj powtórnie. A Kamil? - Na razie wiele dobrego o Miasteczku słyszałem i mam nadzieję, że opinie moich rówieśników się sprawdzą - mówi Bochnianin.
Istotne jest to, co podkreślają młodzi, że przyjechali do Zabawy dzięki rówieśnikom i ich opowieściom, jak fantastyczne są rekolekcje w sanktuarium bł. Karoliny.
- Mają smak letniej przygody, ale też są czasem odpoczynku, zatrzymania się, pomyślenia nad tym, co jest tak naprawdę ważne, gdzie się jest i dokąd się idzie - mówią młodzi. Dla Kamila będzie to również czas rozeznania swojej drogi życiowej po zdanej maturze.
Miasteczko modlitewne. IntegracjaGość Tarnowski
Miasteczko modlitewne to połączenie rekolekcji, wypoczynku i integracji. Młodzi będą uczestniczyć w codziennej Eucharystii, wspólnotowej modlitwie, pielgrzymce do Wał-Rudy, ale też w spotkaniach integracyjnych, których zwieńczeniem będą urodziny bł. Karoliny, przypadające 2 sierpnia. W tym roku już 128.









