Ksiądz prał. Józef Babicz, wieloletni emerytowany już proboszcz w parafii Niepokalanego Serca NMP w Marcinkowicach, dał się ostatnio poznać jako poeta, wydając swój pierwszy tomik "Wiersze. Do drzwi pamięci ciągle stukam".
Nie był to jednak literacki debiut duchownego, ponieważ wcześniej, choć pod pseudonimem, publikował pojedyncze utwory w parafialnym czasopiśmie „Nasza Wiara”. Teraz jednak ks. Babicz wyszedł z ukrycia i zaprezentował swój pierwszy tomik wierszy.
W dedykacji, w której wspomina swoich rodziców, rodzeństwo, ks. proboszcza Tadeusza Celustę, Akcję Katolicką, parafian z Marcinkowic, a także kolegów i koleżanki ze szkolnej ławy w 60. rocznicę matury, nazywa swój zbiór "poetyckim brewiarzem".
Szerzej o poezji ks. Babicza rozmawiano podczas wieczorku poetyckiego i autorskiego, który odbył się w Marcinkowicach 1 sierpnia bieżącego roku. Spotkanie poprowadzili Andrzej Piszczek z Arcybractwa Straży Honorowej NSPJ, a także Mariola Berdychowska, przewodnicząca kapituły Nagrody im. ks. prof. Bolesława Kumora, oraz Łucja Wróbel, polonistka, redaktorka "Naszej Wiary".
Mariola Berdychowska zwróciła uwagę na wątki autobiograficzne w twórczości kapłana, które wybrzmiały m.in. w utworach "List do Matki… o lata spóźniony" czy "Żałobne epitafium krzywej wierzbie poświęcone". - Czułe i melancholijne spojrzenie na przeszłość łączy się u księdza Józefa z wrażliwością na istnienie rzeczy niepozornych, małych i tak codziennych, że prawie niezauważalnych - mówiła prowadząca spotkanie z poetą.
Posłuchajcie recytacji:
Marcinkowice. List do matki, poezja ks. Józefa BabiczaGość Tarnowski
Łucję Wróbel zastanawiało, dlaczego ks. Babicz tak często sięga po motyw ptaka w swojej poezji. Sam duchowny przyznał się, że jest ornitologiem z zamiłowania, a za pierwsze zarobione pieniądze kupił sobie "Atlas ptaków" Sokołowskiego, który na półce z książkami stoi zaraz za brewiarzem.
- Lubię obserwować ptaki, zastanawiać się nad tajemnicą ich życia, zdeterminowaniem, celem, ku któremu dążą - wyjaśnia ks. Babicz.
Poeta nie pisze jednak tylko o przeszłości czy przyrodzie, która dostarcza mu wielu estetycznych przeżyć i intelektualnych odkryć. Sięga po tematy związane z etyką, wiarą, moralnością, współczesnymi problemami ludzi.
Marcinkowice. Słowo o poezji ks. Józefa BabiczaGość Tarnowski
- Poezja ks. Babicza, który posiada własny styl, hartuje się w ogniu Dekalogu. Obok tej poezji nie można przejść obojętnie, a to już jest miernikiem jej wartości - mówił jeden z uczestników spotkania podkreślając, że poezja kapłana będzie w przyszłości recytowana i śpiewana.
Jeden z zamieszczonych w tomiku wierszy "Hymn pielgrzymów" już jest wykonywany w czasie drogi na Jasną Górę. Posłuchajcie, jak brzmi w wykonaniu zespołu muzycznego, który śpiewał podczas literackiego wieczoru:
Marcinkowice. Spotkanie autorskie z ks. Józefem Babiczem - Hymn pielgrzymkowyGość Tarnowski
Sam ks. Babicz próbował się ukryć się za swoimi wierszami zdradzając niewiele wiadomości na temat początków swojej twórczości czy literackich patronów.
- Dla mnie ten tomik jest porządkowaniem życia i próbą pokazania, jak za Norwidem odpowiednie dać rzeczy słowo - mówi ks. Babicz. Z przeszłości wspomina zabawną anegdotę, jak to jego wiersze kolega dał do oceny studentce polonistyki na KUL. - Powiedziała, że piszę jak Broniewski "pod wpływem"..., mnie jednak bliżej jest do Norwida - żartował duchowny.
Wydanie zbioru poezji nie miało jednak charakteru autoprezentacji, ale szczytny cel sfinansowania renowacji obrazu maryjnego. - Dzięki ks. Babiczowi została odnowiona ikona Matki Bożej, która zostanie umieszczona w kaplicy dworskiej w Marcinkowicach w 100-lecie jest istnienia. Zamierzamy się wybrać z odnowionym obrazem do Gietrzwałdu, by tam został pobłogosławiony - mówi Andrzej Piszczek.









