Z karczmy do kościoła

Sto lat temu rzeka umiała odciąć od świątyni całą wieś albo kilka. Wiosną, kiedy topniały śniegi, Raba wzbierała, prom nie kursował, a mieszkańcy Łężkowic i Targowiska zostawali odcięci od swojej parafii w Chełmie, po drugiej stronie wody.

Problem był z przeprawą przez Rabę. W Targowisku pływał prom, ale trudno było ludziom się dostać na drugą stronę, kiedy szła woda. Most wybudowali wprawdzie Austriacy w latach 1858–1863 na kamiennych filarach, ale w Książnicach, więc droga naokoło była za daleka – mówi Marek Smaga z rady parafialnej Łężkowic. „Zdarzało się, że mimo obiektywnych powodów ówczesny proboszcz z Chełma traktował to jako objaw religijnej oziębłości” – mówił kiedyś „Gościowi” ks. Adam Sztaba, emerytowany proboszcz z Łężkowic. Parafia powstała formalnie w 1925 roku. Widać jednak, że ludzi trapiła nie oziębłość, lecz geografia.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.