Limanowa dziękowała Bogu za dar obecności Pani Limanowskiej w 60. rocznicę koronacji Jej cudownej figury. To wstęp do wielkiego odpustu.
Dziękczynnej Eucharystii przewodniczył bp Mirosław Gucwa, ordynariusz diecezji Bouar w Republice Środkowoafrykańskiej, pochodzący z Pisarzowej, a Matce Bożej Bolesnej z limanowskiego sanktuarium zawdzięczający swoje powołanie. Wspomina, że to Ona wypatrzyła go pod chórem, kiedy był licealistą i zachodził tutaj codziennie na modlitwę przed lekcjami. Uroczystość 60. rocznicy koronacji limanowskiej Piety odbyła się 11 września, a zakończyła błogosławieństwem maryjnej groty wzniesionej na skwerze między plebanią a bazyliką. Umieszczona w niej kamienna kopia Piety powstała już w latach 80. Jej fundatorem jest były proboszcz tej parafii ks. prał. Józef Poręba. Z inicjatywy obecnego kustosza ks. Wiesława Piotrowskiego, dzięki fundatorom i wykonawcom zyskała nowe otoczenie, została odnowiona i wyeksponowana w grocie, która jest nocą podświetlona.
Maryjna grota z kamienną Pietą Limanowską.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
Zobacz:
Błogosławieństwo groty Matki Bożej Bolesnej w Limanowej.
O śpiew w czasie liturgii zadbały trzy połączone limanowskie chóry - chłopięcy, męski i mieszany.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
O śpiew w czasie liturgii zadbały trzy połączone limanowskie chóry - chłopięcy, męski i mieszany. Wzięło w niej udział wielu parafian, poczty sztandarowe, Rycerze Kolumba, Dziewczęca Służba Maryjna, oczywiście Liturgiczna Służba Ołtarza. Eucharystię koncelebrowało wraz z księdzem biskupem 10 kapłanów. Ksiądz proboszcz Wiesław Piotrowski, jak też przedstawiciele rady duszpasterskiej w słowie powitania przywołali słowa koronatora - ówczesnego metropolity krakowskiego abp. Karola Wojtyły, jakie wypowiedział w Limanowej 60 lat temu. Kustosz zachęcał, by potraktować je jak duchowy testament. Zbliżający się czas tygodniowego odpustu (od 15 do 22 września) w tym sanktuarium stanie się okazją, by do nich wracać.
Słowa życzeń abp. Karola Wojtyły, by Maryja uczyła nas Chrystusa, stały się punktem wyjścia również kazania bp. Mirosława Gucwy wygłoszonego w Limanowej. Zauważył, że do tronu Matki Bożej Bolesnej od pokoleń przychodzą rzesze ludzi, by łączyć swoje cierpienia z Jej bólem pod krzyżem. Sam w tym dniu przyniósł przed ołtarz intencję z diecezji Bouar, gdzie trzy tygodnie temu w kopalni złota osunęła się ziemia, grzebiąc ponad 100 osób, w tym dzieci, młodzież, dorosłych. Łącząc się w bólu z pogrążonymi w żałobie rodzinami, polecił ofiary opiece Maryi.
Nawiązując do słów abp. Karola Wojtyły z dnia koronacji, biskup przypomniał, że Maryja była pierwszą i najwierniejszą uczennicą Chrystusa na każdym etapie swojego życia. Przekonywał, że uczyć się Chrystusa to „dobrze czynić”. Tłumaczył, że Jego współczucie wobec chorych, głodnych i grzeszników nigdy nie było tylko pustym uczuciem, ale zawsze niosło za sobą konkretne działanie, czyn, gest (uzdrowienie, nakarmienie, przebaczenie).
Nawiązując do słów abp. Karola Wojtyły z dnia koronacji, biskup przypomniał, że Maryja była pierwszą i najwierniejszą uczennicą Chrystusa na każdym etapie swojego życia. Przekonywał, że uczyć się Chrystusa to „dobrze czynić”.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
Biskup uświadamiał, że i dzisiejszy świat pilnie potrzebuje tak pojętego współczucia. Dotyczy to ofiar wojen, przemocy (w tym nadużyć seksualnych i władzy), osób samotnych oraz niepełnosprawnych. Z przekonaniem mówił, że za współczuciem rodzinom ofiar kopalni w Zamboyé pójdzie konkretne działanie. Żywym przykładem chrześcijańskiego współczucia jest też decyzja o budowie ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci i dorosłych niepełnosprawnych w Republice Środkowoafrykańskiej. Biskup Mirosław podkreślił, że pomoc medyczna i ortopedyczna ma nie tylko postawić tych ludzi na nogi, ale przede wszystkim dać im odczuć, że w swoim cierpieniu nie są sami.
Posłuchaj:
Bp Mirosław Gucwa: Uczmy się od Maryi Chrystusa, który przeszedł przez ziemię, dobrze czyniącJubileuszowe uroczystości to wstęp do wielkiego, tygodniowego odpustu, który rozpocznie się w sanktuarium 15 września. Każdy dzień nadchodzącego odpustu opatrzony jest odrębnym mottem. Zostały one w całości zaczerpnięte z historycznej homilii, którą dokładnie 60 lat temu, w dniu koronacji łaskami słynącej figury, wygłosił ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła.
Powrót do słów przyszłego papieża to nie tylko hołd dla św. Jana Pawła II (nota bene w bazylice została wyeksponowana jego papieska sutanna - dar od abp. Henryka Nowackiego), ale przede wszystkim zachęta do ponownego zgłębienia orędzia, jakie od wieków płynie z limanowskiego sanktuarium. Tu ludzie wciąż doświadczają łask. Tu za współczuciem Maryi idzie konkretne działanie.
Program Wielkiego Odpustu Limanowskiego 2026.
materiały organizatora
Program Wielkiego Odpustu Limanowskiego 2026