Nie tylko na kolanach

gb

|

Gość Tarnowski 39/2013

publikacja 26.09.2013 00:00

Najważniejsze zawsze będzie głoszenie Ewangelii, ale dziś wydaje się, że duszpasterstwo może również uwzględniać realizację innych potrzeb.

Nie tylko na kolanach Taniec belgijski to od kilku lat stały element zabaw młodzieżowych Grzegorz Brożek /GN

Przy bazylice św. Mikołaja 21 września odbyło się młodzieżowe „Pożegnanie lata”. – Zaczęliśmy adoracją Najświętszego Sakramentu, potem były grill, tańce, trochę zabawy, a na koniec apel maryjny – relacjonuje ks. Rafał Jagoda, duszpasterz młodzieży. Z rejonu przyjechało ponad 50 osób. Ela Śmiałek od 2 lat należy do KSM. – Zaczęło się właśnie od takiego ogniska, na które przyszłam z ciekawości i tak już zostałam. Zaczęłam też przychodzić na spotkania formacyjne – mówi. Kasia Nowak również ceni imprezy integracyjne. – To jest kwestia budowania wspólnoty. Poznajemy się nawzajem, są nowi ludzie, zawiązujemy przyjaźnie, potem wspólnie pracujemy, rozmawiamy o ważnych sprawach – mówi.

Zdaniem ks. Rafała Jagody, dziś młodzi mają mnóstwo propozycji poza Kościołem. – Warto się wysilić i pokazać, pozwolić im doświadczyć, że Kościół to dom bezpieczny, ciekawy i atrakcyjny – mówi. Po zakończonym grillu uczestnicy modlili się do Matki Bożej. – Wielu naszych rówieśników stereotypowo uważa, że bycie w Kościele to tylko godziny na kolanach. Tymczasem tu jest normalne życie – mówią dziewczyny.