Góra Błogosławieństw

ks. Zbigniew Wielgosz

|

Gość Tarnowski 29/2014

publikacja 17.07.2014 00:00

Przez całe wakacje dzieci i młodzi z całej diecezji tarnowskiej przeżywają duchowe „wczasy” w Diecezjalnym Domu Formacji Misyjnej w Czchowie.

 Po spotkaniu z ks. Stanisławem Worwą, misjonarzem w Czadzie Po spotkaniu z ks. Stanisławem Worwą, misjonarzem w Czadzie
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

W niedzielę, 13 lipca, swój wakacyjny i misyjny czas z Bogiem zakończyła grupa 41 gimnazjalistów z całej diecezji. – Jestem na oazie misyjnej już trzeci raz. Pochodzę z Łosia. Na oazie można bliżej poznać Boga. Bezcenne są spotkania modlitewne, ale i spotkania w grupach, na których rozważamy różne tematy. Cenię sobie to, że tutaj mogę poznać inne kultury, dowiedzieć się, jaki jest los ludzi w różnych miejscach na ziemi, jak można im pomagać – mówi Justyna Lisowicz. Po raz czwarty na misyjnych wakacjach jest Agnieszka Kocoł z Łęgu Tarnowskiego. – Oaza to szkoła przyjaźni, bycia życzliwym dla innych. Jesteśmy podzieleni na grupy według nazw kontynentów, mamy codziennie różne zadania, nawet sprzątanie… Łączy nas nie tylko modlitwa, ale też sport oraz wycieczki w bliższą i dalszą okolicę – mówi Agnieszka. Adrian Stokłosa przyjechał z par. Siedliszowice.

– Na oazie misyjnej jestem po raz trzeci. Przyjechałem, bo bardzo podoba mi się tutejsza atmosfera, przyjazność miejsca i ludzi. Bardzo ciekawią mnie wykłady o różnych krajach misyjnych. Do przyjazdu zachęciła mnie moja siostra, która często przyjeżdżała na takie oazy – mówi Adrian. Tego roku młodzi rozważają Osiem błogosławieństw. – Każdego dnia jedno z nich. Owocem są m.in. prace plastyczne, które wykonują poszczególne grupy kontynentalne – mówi ks. Paweł Turek, opiekun turnusu. Żelaznym punktem misyjnych wakacji z Bogiem są spotkania z misjonarzami, którzy aktualnie przebywają na urlopie.

– Spotkaliśmy się z ks. Pawłem Pająkiem z RŚA oraz ks. Stanisławem Worwą z Czadu – mówią młodzi. To właśnie te spotkania, ale też filmy o misjach wzbogacają wiedzę i wrażliwość uczestników turnusu. – Od kilku lat pracuję w stolicy kraju, gdzie jestem proboszczem parafii i szefem diecezjalnego radia. Moim wielkim marzeniem jest zbudowanie w stolicy kościoła pw. Bożego Miłosierdzia, byłaby to pierwsza świątynia tak bardzo związana duchowo z naszą ojczyzną – mówi ks. Worwa.

Opiekun turnusu ks. Paweł Turek w tym roku rozpocznie przygotowanie do wyjazdu na misje w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Wśród animatorów jest dwóch kleryków z WSD w Tarnowie i trzy osoby świeckie. – Jestem nauczycielką w Pogórskiej Woli. Moja działalność misyjna zaczęła się cztery lata temu od założenia wspólnie z księdzem wikariuszem koła misyjnego w szkole, w której uczę. Raz w tygodniu mieliśmy spotkania, organizowaliśmy „misyjny” wypoczynek dla dzieci, gminne konkursy o tematyce misyjnej, zaangażowaliśmy dzieciaki do udziału w warsztatach i oazach misyjnych, poszerzyła się aktywność kolędników misyjnych – mówi pani Magdalena, która podobnie jak ks. Paweł wkrótce rozpocznie przygotowanie do wyjazdu do Afryki w CFM w Warszawie. – Ja o byciu misjonarzem i kapłanem myślałem już dawno, w dzieciństwie. I mam nadzieję, że to wszystko się wkrótce zrealizuje. Cel – Afryka, ale jeszcze nie znam kraju, do którego pojadę – opowiada ks. Paweł Turek.