Wiara pokorna, ale mocna

ks. Zbigniew Wielgosz

|

Gość Tarnowski 45/2015

publikacja 05.11.2015 00:15

Kiedyś musieli pokonywać rychwałdzką górę, żeby dostać się do parafialnego kościoła w Pleśnej. Od 90 lat mają swój dom modlitwy.

Powołanie o. Stanisława zrodziło się już 22 lata temu Powołanie o. Stanisława zrodziło się już 22 lata temu
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lichwinie została erygowana w 1925 roku. – I do dziś obejmuje tylko jedną miejscowość. Do Lichwina przywieziono drewniany kościółek, który służył ludziom do wielkiego pożaru w 1979 roku. Kościół, jak i parafia, od początku były poświęcone Najświętszemu Sercu Pana Jezusa – opowiada ks. proboszcz Jan Kwarciński. Najstarsi mieszkańcy opowiadają, że jednego dnia kościół był, a nazajutrz już nie. Spłonął co do deski. – Ostał się krzyż misyjny, który zaczął się palić od żaru bijącego z płonącej świątyni – dodaje proboszcz. Rodzina parafialna została więc bez kościoła, ale szybko podjęto decyzję o budowie. W sumie nowa świątynia stanęła w ciągu trzech lat po pożarze starej.