Oto ja, czyli: „Gotów!”

ks. Zbigniew Wielgosz

|

Gość Tarnowski 6/2019

publikacja 07.02.2019 00:00

Nie wszyscy pojechali na ŚDM, ale łączyli się duchowo ze swoimi rówieśnikami.

Modlitwa w Ciężkowicach. Modlitwa w Ciężkowicach.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

O tym, że istnieje Kanał Panamski łączący dwa oceany, wiedzą wszyscy. Okazało się jednak, że podczas Światowych Dni Młodzieży w Panamie przekopano nowe połączenie, spajające duchowo młodych z diecezji z ich rówieśnikami zza oceanu. Pierwsze powstało w Wał-Rudzie. 18 stycznia, na tydzień przed Via Crucis z papieżem Franciszkiem w Panamie, młodzież wyruszyła na Drogę Krzyżową szlakiem męczeństwa bł. Karoliny. Podczas modlitwy rozważała to, co papież Franciszek powiedział w Krakowie w 2016 roku. Wśród uczestników modlitwy w Wał-Rudzie byli młodzi z KSM, którzy nieśli symbole panamskich ŚDM, a przede wszystkim kopię krzyża i ikonę Matki Bożej – znaki Światowych Dni Młodzieży.

Adam Sołtys ze stowarzyszenia mówi, że zarówno logo ŚDM w Panamie, jak i logo KSM zawierają elementy niebieskie. – To nie jest przypadek. Hasłem tegorocznych ŚDM są słowa Maryi: „Oto Ja, służebnica Pańska…”. Niebieska barwa odwołuje się właśnie do Matki Bożej. Maryja jest dla nas wzorem, a Jej słowa to biblijny równoważnik naszego „Gotów!” – podkreśla chłopak.

Krzyż i karabin

Ponaddekanalne spotkanie młodych w łączności z Panamą odbyło się też 25 stycznia w Ciężkowicach. Uczestnicy modlili się Koronkę do Bożego Miłosierdzia i wzięli udział we Mszy św., zorganizowali również telemost z ks. Arturem Mularzem, który pozdrowił ich z Panamy. Ks. Michał Wójcik w kazaniu posłużył się dwoma rekwizytami – kopią karabinu z I wojny światowej i krzyżem z kościoła w Woli Rogowskiej, który był znakiem ocalenia tabernakulum przed zalaniem w czasie jednej z wielkich powodzi. – Z jednego karabinu wystrzeliwano 5 pocisków. Takich urządzeń wyprodukowano miliony. Wyobraźcie sobie, ilu ludzi zginęło, ilu było rannych, ilu zostało kalekami. Karabin został wykonany częściowo z drewna. Z drewna został zrobiony krzyż. Karabin niesie śmierć. Krzyż – życie. Każdy z nas może stać się albo karabinem, albo krzyżem, to znaczy, że możesz albo innych ranić i zabijać, albo nieść im radość, szczęście, pokój. Musisz wybierać każdego dnia. Dla nas wybór jest tylko jeden – stanąć po stronie Ukrzyżowanego, być jak On, dawać innym miłość – mówił ks. Michał.

Poznać drogę

Kolejny duchowy kanał połączył młodzież z Panamy z młodymi z dekanatu szczepanowskiego. Tu modlitwie przewodniczył ks. Tomasz Rąpała, ojciec duchowny WSD w Tarnowie. Podczas spotkania wiele mówiono o rozeznawaniu swojej drogi życiowej i odkrywaniu powołania. – Ostatnio byłem na spotkaniu młodych i wspólnoty Taizé w Madrycie. Tematem była gościnność, czyli czy jesteśmy otwarci na innych, zwłaszcza uchodźców, ludzi potrzebujących pomocy. Uczyliśmy się prawdy, że nikogo nie wolno skreślać na starcie i odrzucać tylko dlatego, że był biedny, z innej kultury. Temat otwartości był także obecny w haśle ŚDM w Panamie. Chodzi tu jednak o naszą zgodę na Boży plan wobec nas. Dużo mówi się w tym kontekście o rozeznawaniu swojego powołania. Dla mnie drogą do poznawania woli Bożej są oczywiście: modlitwa, Pismo Święte, nauczanie papieży Benedykta i Franciszka, dobre rady i przykład moich rodziców, a także księży. Ciągle muszę odpowiadać sobie na pytanie, czy jestem gotów jak Maryja wyznać: oto ja – mówi Bartosz Król.