Adam

Grzegorz Brożek

|

Gość Tarnowski 31/2019

dodane 01.08.2019 00:00

Kapłan z Tropia nad Dunajcem pomógł znaleźć ojca wszystkich ludzi?

Księdza Stanisława Pietrzaka od lat fascynują genealogia i genetyka. Księdza Stanisława Pietrzaka od lat fascynują genealogia i genetyka.
Grzegorz Brożek/Foto Gość

W Diecezjalnym Centrum Pielgrzymkowym „Opoka” w Starym Sączu 21 lipca zakończyło się tygodniowe międzydyscyplinarne seminarium „Człowiek – Idee – Filozofia”. – W tym roku spotkanie odbyło się po raz dziesiąty, a wygłoszono na nim 70 referatów z różnych dziedzin – informuje Bogdan Jamiński, prezes Fundacji Uniwersyteckiej „Fides et Ratio”, która współorganizuje sympozjum.

Gościem jednego wieczoru był ks. Stanisław Pietrzak, emerytowany proboszcz z Tropia, w ostatnich latach zapalony genealog, ale przede wszystkim inicjator poszukiwań genetycznego Adama, ojca wszystkich ludzi.

Genealogia

Dziś ksiądz Pietrzak ma prawie 82 lata, od 13 lat przebywa na emeryturze. – Kiedy biskup wysłał mnie na emeryturę, a byłem raczej pracoholikiem, pytałem sam siebie, co będę teraz robił – opowiada. Pomyślał, że przez lata pracy Kościół był mu jak żona (rzeczownik Ecclesia – Kościół – jest rodzaju żeńskiego), a teraz przyszedł czas, by odkurzyć relacje z tą biologiczną rodziną. – Uświadomiłem sobie, że wiem o niej niewiele. Pomyślałem więc o przygotowaniu genealogii Pietrzaków, o robieniu spotkań rodzinnych – wspomina ks. Stanisław. Genealogia powstała i sięgnęła historii rodziny aż do roku 1620. – Cieszyłem się, ale zadawałem też sobie pytanie, co dalej. Skąd wzięli się moi praprapraprzodkowie? Tak się złożyło, że przyjechał do mnie dr Łukasz Maurycy Stanaszek z Warszawy, który odkrył, że do mojej rodziny należeli Stanaszkowie. Zapytał mnie, czy moglibyśmy sobie zrobić badania genetyczne. Zrobiliśmy. Odkryliśmy dzięki temu ciekawe obszary dziejów naszych rodzin. Ale mnie nadal ciekawiło, co było wcześniej. Trzeba było się zająć Adamem – mówi ks. Pietrzak.

Genetyka

Najstarsi ludzie pochodzą z Afryki. – Genetycy poukładali znane genetyczne gałęzie rodowe według alfabetu, a układ jest zasadniczo chronologiczny. Gałęzie te nazwali haplogrupami. Afrykanie należą do haplogrup A i E. To początek alfabetu, czyli najwcześniejsze gałęzie. W Polsce w większości należymy do grupy R – tłumaczy kapłan. Oznacza to, że nasze mutacje genów pojawiły się w historii ogólnej puli genów dość późno. – Poszukiwanie genów Adama oznacza znalezienie dwóch najstarszych gałęzi. Punkt, w którym one się zejdą, będzie miejscem, w którym pojawi się pierwotna pula genów, należąca do najstarszego przodka. To będzie nasz Adam. Oczywiście jeśli taki przodek był. Ten kod genetyczny w kolejnych pokoleniach ulega zmianom, mutacjom, ale to, co Adam przekazał, nie zawierało mutacji, bo on był pierwszy – opowiada ks. Pietrzak. Chromosom Y jest przekazywany w linii męskiej w niezmienionej postaci z ojca na syna, więc śledząc zmiany w tym chromosomie, można dojść do ojca wszystkich ludzi.

Afryka

Zebrała się grupa pięciu zapaleńców, badaczy amatorów m.in. z USA, Japonii i Polski (w osobie ks. Pietrzaka), by zlecić przebadanie kolejnych próbek genetycznych. Uprzedził ich zespół włoskiego genetyka prof. Fulvio Crucianiego, który po przebadaniu próbek z zachodniej Afryki przesunął wiek Adama. Mógł on się pojawić na ziemi około 142 tys. lat temu. – My i tak przebadaliśmy swoją próbkę, która – jak się okazało – potwierdziła odkrycie Włocha. Temat Adama nie dawał mi jednak spokoju i zdecydowałem się zlecić badanie próbki Dorseya, która ponownie poświadczyła wynik Crucianiego. Potem zleciłem analizę próbki Alberta Perry’ego, syna emigrantów z Kamerunu. Pozwoliła ona znaleźć grupę genetyczną, której wiek określa się na 250 tys. lat. Naukowym opracowaniem tych wyników zajął się prof. Hammer z Arizony – opowiada ks. Pietrzak. Tak oto, dzięki zaangażowaniu i determinacji kapłana z Tropia, odnaleziono najstarszą genetycznie grupę, dziś utożsamianą z liczącym kilkanaście tysięcy osób plemieniem Bang- wa w Kamerunie. Według dzisiejszej wiedzy genetycznej tam właśnie pojawił się Y-Adam, czyli pierwszy wspólny przodek w linii ojcowskiej. Czy to był właśnie Adam?