Słonko po burzy

ks. Zbigniew Wielgosz

|

Gość Tarnowski 33/2019

dodane 15.08.2019 00:00

Po raz piąty na Żakówce w parafii Kamionka Wielka modlono się na różańcu o trzeźwość w rodzinach i w Polsce.

▲	Rodzina z Podhala cieszy się darem wyjścia z uzależnienia. ▲ Rodzina z Podhala cieszy się darem wyjścia z uzależnienia.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

Żakówka to jedno z osiedli w Kamionce Wielkiej. Wzdłuż drogi wijącej się na szczyt góry zostały przed laty ustawione kapliczki różańcowe, których fundatorem i wykonawcą był pochodzący z tego miejsca salezjanin ks. Józef Żak. Jego autorstwa jest także droga krzyżowa na szczycie. Pięć lat temu grupa Pokora z Kamionki Wielkiej zaprosiła mieszkańców i gości na modlitwę różańcową w intencji trzeźwości w rodzinach i w Polsce.

Tak było i tym razem. Nabożeństwo zostało odprawione w niedzielę 4 sierpnia. Uczestniczyli w nim ks. Zbigniew Guzy, dyrektor kurialnego Wydziału Duszpasterstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, duszpasterze z parafii Kamionka Wielka, członkowie grupy Pokora, a także innych grup wsparcia, trzeźwiejący alkoholicy, rodziny uzależnionych oraz mieszkańcy. Śpiew podczas Różańca animowali młodzi z KSM. – Mój mąż wpadł w alkoholizm. Mimo to trwałam przy nim, wierna przysiędze małżeńskiej, na dobre i na złe. Świętej pamięci babcia często mi powtarzała: „Haniu, po burzy jest zawsze słonko”. Babcia przynosiła mi wodę święconą z kościoła, żeby nią pokropić męża. „Babciu – mówiłam – choćbym go utopiła w kropielnicy, to i tak to nie pomoże”. A jednak zadziałał Bóg. Mąż zaczął trzeźwieć. W naszym domu nie było rozmów, teraz rozmawiamy. Nie rozumiałam swoich dzieci, a one mnie. Teraz znajdujemy wspólny język. Warto żyć w trzeźwości! – przekonywała pani Anna, która na nabożeństwo przyjechała z mężem i synami. – A ja jestem tym, którego Ania chciała utopić w kropielnicy, ale jej się nie udało – uśmiecha się mężczyzna. – Nie było łatwo wychodzić z nałogu, ale zobaczyłem, co i kogo tracę, zdrowie, życie, a przede wszystkim moją żonę i synów. Teraz cieszę się, że oni przy mnie wytrwali, że wyciągali do mnie rękę. Dziękuję! – mówił do słuchaczy góral. Niedziela w parafii Kamionka Wielka była także okazją do poznania biografii Matta Talbota z Irlandii, którego proces beatyfikacyjny aktualnie trwa. O jego wyjściu z alkoholizmu, nawróceniu i drodze do świętości mówiła autorka książki „Matt Talbot. Wyjście z mroku” Jolanta Cherbińska, która uczestniczyła także w modlitwie różańcowej. Pani Jolanty słuchali młodzi, którzy śpiewali podczas procesji na Żakówce. – To było bardzo potrzebne świadectwo, bo problemów z piciem alkoholu wśród młodych i starszych nie brakuje. Kiedy idziemy w pielgrzymce na Jasną Górę, okazuje się, że prawie co druga prośba dotyczy uwolnienia z nałogu alkoholizmu. Matt Talbot może być inspiracją do walki o swoje życie i zbawienie – mówią młodzi.