Droga przez życie

Grzegorz Brożek

|

Gość Tarnowski 34/2019

publikacja 22.08.2019 00:00

Marsz trwa tylko 9 dni, ale ten styl powinien się przenosić na naszą codzienność. Także tę parafialną.

Wyjście pątników  na szlak. Wyjście pątników na szlak.
Grzegorz Brożek /Foto Gość

Z placu Katedralnego w Tarnowie wyruszyła 17 sierpnia XXXVII Piesza Pielgrzymka Tarnowska na Jasną Górę. Jej hasłem są w tym roku słowa „Parafia wspólnotą uczniów Chrystusa”, które nawiązują do trwającego V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

– Bardzo ważne jest, abyśmy uświadomili sobie, że wędrujemy razem w Kościele, jako wspólnota uczniów, wspólnota wierzących – podkreślił bp Andrzej Jeż w homilii, którą wygłosił w czasie Mszy św. inaugurującej pielgrzymkę. Badania przeprowadzone kilka lat temu pokazują tymczasem, że tylko 80 proc. katolików identyfikuje się z parafią, ale 4–5 proc. na stałe jest zaangażowanych w życie wspólnoty, a ok. 30 proc. robi to okazjonalnie. – Ludzie mają dzisiaj problem z budowaniem relacji, tworzeniem więzi, przyjaźni. Żyją w świecie samotności mimo przeróżnych możliwości komunikacji. Pielgrzymka zawsze była propozycją budowania prawdziwej wspólnoty. Jeśli to się udaje w ramach grupy pielgrzymkowej jako personalnej parafii w drodze, to mam nadzieję, że ludzie, wracając do domu po pielgrzymce, będą tworzyć takie wspólnoty w swoich środowiskach – mówi ks. Zbigniew Szostak, dyrektor Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej. Wydaje się, że tego właśnie pielgrzymi sami chcą dla siebie i dla innych. – Idą obok siebie bracia i siostry, dzielą się kromką chleba, kubkiem wody, miejscem na karimacie. Obowiązującym językiem komunikacji jest uśmiech, życzliwość i dobroć. Tak powinien wyglądać świat na co dzień, a niestety nie wygląda – przyznaje Agata Śmiertka z Podola, która po 26 latach przerwy wraca na pielgrzymi szlak. Jacek Szuba z Brzeska chodzi na pielgrzymkę, bo tu się wzmacnia. W wierze, ale i w miłości do drugiego człowieka. – Pielgrzymka daje siłę, by po powrocie dawać świadectwo wiary i miłości, która z szacunkiem i pokorą traktuje każdego człowieka – mówi. Pielgrzymka tarnowska jest znakiem wędrującego Kościoła diecezjalnego. – Na szlaku, jak Chrystus w Eucharystii, żyjemy całkowicie dla innych. Tu zanika złość tego świata, codzienny ludzki egoizm, walka, patrzenie z zazdrością czy niechęcią. Na szlaku pielgrzymim jesteśmy otwarci na siebie, jesteśmy życzliwi. Uśmiech, dobre słowo, wsparcie towarzyszą nam na co dzień. Ta pielgrzymka powinna trwać całe nasze życie – podkreślił biskup Andrzej Jeż, błogosławiąc pątników wyruszających w 9-dniową wędrówkę do tronu Jasnogórskiej Pani. Na szlaku pątnicy rozważali teksty z Apokalipsy św. Jana. Duchowy przewodnik stworzył ks. dr hab. Andrzej Michalik, a pielgrzymkowym kaznodzieją był bp Stanisław Salaterski.