Aż na Ukrainie

ks. Zbigniew Wielgosz

|

Gość Tarnowski 7/2020

dodane 13.02.2020 00:00

Kult zmarłego przed blisko 60 laty o. Józefa Andrasza rozwija się nie tylko w diecezji tarnowskiej, ale również poza jej granicami, a nawet na wschodzie Europy.

Ojciec Andrasz jako sądecki gimnazjalista – portret towarzyszący nabożeństwu w Olszance. Ojciec Andrasz jako sądecki gimnazjalista – portret towarzyszący nabożeństwu w Olszance.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

1lutego minęła 57. rocznica śmierci o. Józefa Andrasza. – Żył w czasach świętych i mamy nadzieję, że jest w ich gronie – mówi Czesław Bogdański, który jako świecki katolik promuje postać jezuity wywodzącego się z podsądeckiego Wielopola, należącego wówczas do parafii Wielogłowy.

W tamtejszym starym kościele przyszły spowiednik świętych został ochrzczony. Postać o. Andrasza najbardziej związana jest ze św. s. Faustyną, która wymienia go w „Dzienniczku” częściej niż bł. ks. Michała Sopoćkę. Kapłan był także kierownikiem duchowym i spowiednikiem innych krakowskich świętych i mistyczek, m.in. bł. Anieli Salawy, bł. s. Marii Klemensy Staszewskiej i sługi Bożej s. Pauli Tajber, której proces beatyfikacyjny jest w toku. Zakonnik ma zasługi dla szerzenia kultu Bożego Miłosierdzia. Z jego m.in. inspiracji Adolf Hyła namalował najbardziej znany na świecie obraz Jezusa Miłosiernego. W 1943 roku rozpoczął publicznie odprawiać nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, a w 1944 roku w kaplicy klasztoru w Łagiewnikach zapoczątkował obchody pierwszej niedzieli po Wielkanocy jako święta Miłosierdzia Bożego. Kult Jezusa Miłosiernego starał się także szerzyć poprzez publikacje. Ponadto aktywnie promował dzieło Apostolstwa Modlitwy i kult Serca Bożego. Jest coraz bardziej znaną postacią, zwłaszcza na Sądecczyźnie. Pamiętają o nim w Wielogłowach, Olszance i Królowej Górnej, w której w każdy piątek podczas nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego wspomina się o. Andrasza i modli się o jego beatyfikację, a także w intencji kapłanów. Szczególnym miejscem pamięci o spowiedniku Sekretarki Bożego Miłosierdzia jest sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Nowym Sączu, z którym o. Andrasz był związany jako gimnazjalista, a później jako nowicjusz zakonu jezuitów. Ojcowie modlą się w każdy pierwszy czwartek miesiąca o wyniesienie o. Andrasza na ołtarze, a także w intencji nowych powołań. Taka sama modlitwa jest zanoszona w warszawskiej wspólnocie jezuitów przed obrazem Matki Bożej Łaskawej. Postać o. Andrasza została również związana z modlitewnym ruchem Margaretek, wspierającym duchowo księży. Nowym miejscem rozwoju kultu jezuity jest również konkatedra pw. Boga Ojca w Zaporożu na Ukrainie.