Dom (nie)samotnej matki

ks. Zbigniew Wielgosz ks. Zbigniew Wielgosz

publikacja 24.12.2020 10:48

Gdyby nie placówka przy ul. Mościckiego w Tarnowie, wiele dzieci mogłoby się nie urodzić. Dzisiaj możemy wspomóc działalność placówki.

S. Monika z jednym uratowanych dzieci. S. Monika z jednym uratowanych dzieci.
Archiwum "Gościa Tarnowskiego"

Ofiarą na tacę podczas Pasterki wspomagamy m.in. działalność Domu Samotnej Matki w Tarnowie. Placówka powstała w 1983 roku. Opiekują się nią siostry urszulanki Serca Jezusa Konającego.

- Naszymi celami są ochrona życia dzieci nienarodzonych, przeciwdziałanie aborcji i jej skutkom, otoczenie samotnych matek wszechstronną opieką pedagogiczną, socjalną, prawną, psychologiczną, medyczną, wsparcie duchowe i kształtowanie prawidłowych postaw moralnych kobiet, zapewnienie bezpieczeństwa i wskazanie kierunków i celów życiowych z pozytywnym spojrzeniem w przyszłość, wreszcie pomoc w przygotowaniu się kobiet do roli bycia matką - mówi dyrektor domu s. Monika Ostaszewska.

Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat udało się w ten sposób pomóc 37 kobietom. W ciągu całej historii domu ponad 500 mamom i ich dzieciom.

- Warto dodać, że nasz dom jest oazą także dla matek samotnie wychowujących dzieci i rodzin, które są w potrzebie. Pomagamy kobietom, które już u nas były, a teraz chcą rozpocząć samodzielne życie. W minionych pięciu latach dom wsparł 150 takich osób - dodaje s. Monika.