Święci wołają o ludzi sumienia

ks. Zbigniew Wielgosz

|

Gość Tarnowski 19/2022

publikacja 12.05.2022 00:00

W sanktuarium św. Stanisława odbyły się główne uroczystości z okazji 950. rocznicy otrzymania przez niego sakry biskupiej.

▲	W bramie Panteonu Świętych i Błogosławionych. ▲ W bramie Panteonu Świętych i Błogosławionych.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

W sobotę 7 maja w sanktuarium św. Stanisława Biskupa i Męczennika odbyły się główne uroczystości ku czci patrona Polski.

Pierwszym wydarzeniem odpustowych i jubileuszowych uroczystości była 180. Inwestytura Królewskiego Orderu św. Stanisława. Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią odbyła się procesja od kaplicy Narodzenia św. Stanisława do Panteonu Świętych i Błogosławionych Diecezji Tarnowskiej. Procesji, a następnie Mszy św. przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. Razem z nim modlili się abp Henryk Nowacki, biskup tarnowski Andrzej Jeż, księża, pielgrzymi i parafianie. Podczas procesji grała orkiestra dęta z Okulic, a w czasie Mszy św. śpiew animował chór Pueri Cantores Tarnovienses. W homilii kard. Stanisław Dziwisz porównał ze sobą św. Stanisława i św. Jana Pawła II, który był wielkim czcicielem patrona Polski. Kaznodzieja podkreślał, że obaj święci są wzorami ludzi sumienia. – Byli dobrze ukształtowani moralnie, duchowo i intelektualnie. Potrafili dla powierzonych im owczarni współdziałać z innymi. Bronili powierzonych im owiec nawet za cenę życia. Obaj mieli wizję wciąż reformującego się i zmieniającego się Kocioła. Dla św. Stanisława była to jedenastowieczna reforma gregoriańska papieża Grzegorza VII, a dla św. Jana Pawła II reforma Soboru Watykańskiego II. Obaj byli nieugięci, jeśli chodzi o obronę zasad moralnych, dobra, sprawiedliwości i godności osoby ludzkiej od poczęcia do naturalnej śmierci. W imię wolności i praworządności krew św. Stanisława zbroczyła krakowską Skałkę, a krew św. Jana Pawła II 13 maja 1981 roku plac św. Piotra w Rzymie. Święty Stanisław swoją postawą i męczeństwem stoi u podstaw zjednoczonego po rozbiciu dzielnicowym państwa Polskiego. Jan Paweł II nasz naród i sąsiednie narody s łowiańskie, uwięzione za żelazną kurtyną, przeprowadził przez Morze Czerwone komunizmu – do wolności. Obaj przestrzegali, że wolności nie da się właściwie zagospodarować bez Ewangelii Chrystusa, bez ładu moralnego i bez prawego sumienia. Dziś obaj wołają o ludzi prawego sumienia! – podkreślał kardynał.