• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Zaczyn w cieście

    dodane 15.08.2012 00:00

    Nie tylko zgromadzenia żeńskie mają swe domy w naszej diecezji, ale również kobiety, które całkowicie są oddane Bogu, żyjąc w świecie.

    Powstanie świeckich instytutów życia konsekrowanego było znakiem wiosny Kościoła po Soborze Watykańskim II. W Krościenku znajduje się dom macierzysty jednego z nich. Początki Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła to rok 1958. Założycielem był sł. Boży ks. Franciszek Blachnicki. Grono jego współpracowniczek pomagało mu w prowadzeniu dzieł duszpasterskich. Wspólnota nosiła różne nazwy, najpierw był to Zespół Niepokalanej, co odzwierciedlało duchowość ks. Blachnickiego, który był zafascynowany dziełem św. Maksymiliana Kolbego. Później doszedł jeszcze rys wyznaczony w tytule Maryi – „Matka Kościoła”. „Wspólnota ta towarzyszyła drodze mojego życia jak dobry Anioł Stróż!” – napisał w testamencie ks. Blachnicki.

    Ukryta Ewangelia

    Ostatecznie, w 1996 roku, bp Józef Życiński zatwierdził Instytut Niepokalanej Matki Kościoła na prawie diecezjalnym. – Obecnie w całej Polsce jest nas ponad 100, licząc kandydatki. Tworzymy małe wspólnoty, ale członkinie żyją też rozproszone w świecie, łącząc się w rodziny, a te w grupy – wyjaśnia Jolanta Szpilarewicz. Instytut działa również w Carlsbergu w Niemczech, gdzie znajduje się ośrodek Ruchu „Marianum”. Członkinie pracują też na Słowacji i Ukrainie. W Polsce działają m.in. w parafiach, służą małżeństwom i rodzinom Domowego Kościoła, pracują w wydawnictwie Ruchu, opiekują się jego archiwum. – Naszymi głównymi celami są ewangelizacja, tworzenie środowisk wychowawczych, odnowa katechumenatu rodzinnego, zaangażowanie w świat kultury, w życie społeczno-gospodarcze, obecność w mediach i praca w różnych zawodach – wylicza pani Jolanta. Członkiń nie wyróżnia habit, żyją w ukryciu, choć ujawniają swą przynależność do Instytutu, jeśli wymaga tego sytuacja ewangelizacyjna. Dzięki temu mogą dotrzeć do tych, którzy czasem nie akceptują kapłana czy siostry zakonnej. Najważniejsze dla nich jest jednak pielęgnowanie więzi z Chrystusem, przez modlitwę, lekturę Pisma Świętego, brewiarz, udział w Eucharystii, dni skupienia, rekolekcje indywidualne i wspólnotowe, z tego czerpią moc do apostolskiej działalności. Formacja w Instytucie do włączenia definitywnego trwa blisko 10 lat. – Nie mamy ślubów stricte zakonnych, ale tak zwane włączenia czasowe i włączenie definitywne, czyli na całe życie w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie – wyjaśnia pani Jolanta.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół