Nowy numer 16/2018 Archiwum

Kolejna na misje

Izabela Cywa, młoda 25- latka z Krynicy wyjechała 10 października na misje jako wolontariusz. Przez 10 miesięcy będzie pracować na misji w Bagandou w Republice Środkowoafrykańskiej..

- Jako osoba wierząca chciałam coś po prostu zrobić dla dzieła misyjnego. Zawsze marzył mi się wyjazd na misje. Ale było to przez długi czas tylko marzenie. Teraz się realizuje – mówi. Jak przyznaje fakt, że marzenia udaje się realizować to zasługa proboszcza jej rodzinnej parafii pw. św. Antoniego w Krynicy ks. Jana Wnęka. - Dzięki niemu uwierzyłam, że to, co było marzeniem, staje się rzeczywiste. Bóg stawia na drodze ludzi i kieruje naszym życiem. Widzę w tym działanie Bożej Opatrzności – tłumaczy misjonarka.

W to, że każdy świecki, który chce wyjechać na misje może to uczynić Izabela uwierzyła po spotkaniach z Elżbietą Wryk, która od dłuższego czasu pracuje w Republice Środkowoafrykańskiej. Kiedy pani Ela przyjeżdżała do Krynicy siadały razem i przy herbacie toczyły długie rozmowy, o misjach, pracy w afrykańskim szpitalu, ewangelizacji. Dziś w szpitalu w Bagandou do Elżbiety dołącza Iza. Niedawno skończyła studia z zarządzania.  – W kwestiach medycznych będę tylko do pomocy, a mam przede wszystkim pomagać ogarnąć sprawy związane z wydawaniem leków z apteki, także księgowością, organizacją pracy szpitala i być po prostu do dyspozycji – mówi.

Izabela Cywa przyznaje, że trudno jej zostawiać Polskę nawet na te 10 miesięcy. - Mam rodzinę, która mnie wspiera, mam narzeczonego, który ze zrozumieniem podszedł do sprawy mojego wyjazdu, z przekonaniem, że choć jest to trudne rozstanie, to warto wspierać taki mój krok, jeśli dzięki niemu ma się dziać dobro – mówi Iza. Obiecuje, że po powrocie zatroszczy się o swoje prywatne sprawy. – I zobaczymy, co będzie dalej. Misjonarze opowiadają, że zawsze ciągnie ich z powrotem, do Afryki. Nie mówię zatem, że ten wolontaryjny wyjazd to koniec – uśmiecha się Iza.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma