• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Tu rośnie elita diecezji

    Joanna Sadowska


    |

    Gość Tarnowski 04/2014

    dodane 23.01.2014 00:00

    Jubileusz. Słowa Benedykta XVI: „Módl się, pracuj i nie bądź smutny” oddają charakter Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, które w tym roku świętuje 20-lecie istnienia.


    Piątek późnym wieczorem. W większości parafialnych oddziałów KSM trwają spotkania. Tematyka dostosowana jest do wieku uczestników i oparta na siedmioletnim programie formacyjnym. – Pierwszy rok to poznanie naszego stowarzyszenia, zadań, jakie sobie stawiamy, statutu, hymnu itd. Ważne są te podstawy, bo na nich później bazujemy – mówi Patrycja Wigurska-Bąk, prezes KSM z Radłowa, członek delegat Zarządu KSM DT. W kolejnych latach tematyka spotkań jest mocno zróżnicowana. Na przykład w ostatnim roku formacji jest dyskusja na temat KSM-owicza w partiach i samorządach, organizacji czasu wolnego dzieci i młodzieży, zakładania nowego oddziału czy podstaw prawnych KSM. Cała formacja zapewnia wszechstronny, a do tego niezwykle uporządkowany rozwój. Ale młodzi nie uciekają też od tematów aktualnych, bo chcą wiedzieć więcej, a świat odbierać z właściwej perspektywy. – Ostatnio rozmawialiśmy np. o gender – opowiada Krzysiek Krupa z Łęgu Tarnowskiego. – Jako zarząd oddziału spotykamy się raz w miesiącu na zebraniu i ustalamy tematy, a każdy konspekt spotkania musi być zaakceptowany przez księdza – dodaje. 


    Tylko bez smutku


    Młodzi mają cotygodniowe spotkania, ale włączają się także w liturgię Mszy św. parafialnych, prowadzą adoracje, organizują akcje ewangelizacyjne. – Dwa lata temu przygotowaliśmy koncert charytatywny dla koleżanki z Radłowa, której spalił się dom. Rok temu odbyło się przedstawienie o kobiecie, która chciała dokonać aborcji. Na swej drodze spotkała anioła, który przekonał ją do zmiany decyzji. Odbyło się to w Dniu Świętości Życia, bo kilka osób od nas podjęło duchową adopcję – wylicza Natalia Brożek, prezes oddziału z Łęgu Tarnowskiego. Młodzi włączają się też w akcje ogólnodiecezjalne oraz te przygotowane przez zarząd główny stowarzyszenia. Tych jest całe mnóstwo. – W haśle mamy słowa: „Przez cnotę, naukę i pracę służyć Bogu i ojczyźnie”. Jednym z naszych filarów jest więc działanie i na tym się opieramy. Przez to też zbliżamy się do Boga – podkreśla Natalia Bania, prezes Zarządu KSM DT. Poprzez rekolekcje, szkolenia i spotkania młodzież przechodzi stosowną formację. Dzięki rozgrywkom sportowym uczy się gry fair. Uczestnicząc w rajdach, kursach, obozach wakacyjnych i zimowych oraz promując akcje „Kartka” i „Flaga”, wybiera pewien styl życia. 
Magda Rendak bierze udział w Młodzieżowej Szkole Animatora organizowanej przez KSM. To propozycja nie tylko dla członków stowarzyszenia – podczas spotkań uczymy się być liderami, dobrze zarządzać grupą, poprowadzić ją we właściwym kierunku. Poznajemy też elementy psychologii, by każdego dobrze zrozumieć. W sumie mamy cztery zjazdy, piąty to już rekolekcje, bo aby innych prowadzić drogą KSM-u, samemu trzeba mieć bogate życie duchowe – podkreśla. – Poprzez te wszystkie akcje realizujemy 10 zasad KSM-owicza, które można podsumować słowami Benedykta XVI: 
„Módl się, pracuj i nie bądź smutny” – zauważa Natalia Bania. 


    Pod okiem świętych 


    Przed laty KSM było częścią Akcji Katolickiej, która w Polsce działała do II wojny światowej. Po 1945 roku stowarzyszenie funkcjonowało nieformalnie. Inicjatorem reaktywowania Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży był ks. prałat Antoni Sołtysik, proboszcz parafii św. Mikołaja w Krakowie, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Myśl podjęli bp Władysław Bobowski, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży, i jej sekretarz ks. Zygmunt Bochenek z Brzeska. W naszej diecezji KSM powołany został 16 grudnia 1993 roku decyzją bp. Józefa Życińskiego.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół