• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Ogień miłosierdzia

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 14/2014

    dodane 03.04.2014 00:15

    Łagiewnicki obraz i relikwie apostołów Bożego Miłosierdzia odwiedzają parafian z dekanatu Nowy Sącz- -Wschód i Grybów.

    Parafia św. Marcina Biskupa w Mogilnie modliła się o dobre przeżycie peregrynacji podczas cotygodniowej nowenny do Matki Bożej i piątkowych adoracji. – Bezpośrednim przygotowaniem były misje święte. Dużo ludzi przychodziło na nabożeństwa przez całą dobę nawiedzenia – mówi ks. proboszcz Emil Myszkowski. Kolejną stacją na pielgrzymiej drodze była Cieniawa. Tu przygotowania miały potrójny wymiar: katechetyczny, homiletyczny i liturgiczny. – Katechetyczny polegał na zorganizowaniu w szkole podstawowej konkursu o św. s. Faustynie, kulcie Bożego Miłosierdzia i Janie Pawle II. Liturgiczne przygotowanie to m.in. nauka pieśni o Bożym Miłosierdziu. Ta tajemnica była treścią homilii wygłaszanych w czasie Mszy św., a podczas środowych nowenn poznawaliśmy historię życia i posłannictwa s. Faustyny, a także związek Jana Pawła II z kultem Bożego Miłosierdzia – mówi ks. proboszcz Wacław Barnaś. Sama peregrynacja? Kolejki do ucałowania relikwii były tak długie, że nie wszyscy zdążyli. Ludzie ze łzami witali i żegnali obraz. W planach duszpasterskich jest powołanie nowych róż różańcowych małżonków w dwóch grupach „wiekowych” – do 15 lat małżeńskiego stażu i starszych.

    Sądeckie „Faustinum”

    Peregrynacja w dekanacie Nowy Sącz-Wschód zakończyła się w parafii MB Niepokalanej. Tu od 22 lat działa grupa „Faustinum”, która jest promotorką kultu Bożego Miłosierdzia. Triduum przed nawiedzeniem gromadziło wyjątkowo dużo ludzi. – Widać, że bardzo potrzebujemy Bożego miłosierdzia – podkreśla ks. prał. Kazimierz Markowicz. Przygotowanie dalsze trwało w parafii od pół roku. – Ale od dwóch lat mamy w piątki o godz. 15 Godzinę Miłosierdzia. Przedłużeniem peregrynacji jest wystawa o Janie Pawle II – apostole Miłosierdzia. Będziemy pogłębiać to, co już praktykujemy w naszej parafii – dodaje ks. prał. Markowicz.

    200 „Dzienniczków”

    Z Nowego Sącza obraz Pana Jezusa dotarł na ziemię grybowską. Najpierw do Ptaszkowej, gdzie z ołtarza uśmiecha się Matka Boża Radosna, czczona również w wizerunku Madonny ze Słonecznikiem. – Ludzie zakupili przed peregrynacją aż 200 „Dzienniczków” św. Faustyny. Żywy kult maryjny w naszej parafii współbrzmi z nabożeństwem do Bożego Miłosierdzia – podkreśla ks. Józef Kmak. Już teraz owocem peregrynacji ma być comiesięczna modlitwa o powołania kapłańskie. – Z Ptaszkowej dawno nie wyszedł ksiądz. Będziemy się więc modlić o nowe powołania kapłańskie z naszej wspólnoty – dodaje ksiądz proboszcz. Uroczystości powitania obrazu i relikwii przewodniczył bp Andrzej Jeż. – Próbowano podpalić wasz kościół, tak jak próbuje się zniszczyć naszą chrześcijańską tożsamość. Będziemy jej bronić, rozpalając w sercach ogień Bożego Miłosierdzia – powiedział w homilii pasterz diecezji.

    Dwa obrazy jednego malarza

    Urokliwymi połemkowskimi cerkwiami w Binczarowej i Florynce opiekują się księża sercanie. Dziewięć nowennowych niedziel, rekolekcje i godziny miłosierdzia wypełniły czas oczekiwania na nawiedzenie w Binczarowej. – Frekwencja bardzo duża, bo z delegacji przyjechali mężczyźni. Poza tym piękna pogoda, która pozwoliła wielu ludziom starszym i chorym przybyć do świątyni. Tłumy były też na Mszy św. z błogosławieństwem dzieci – mówi ks. proboszcz Zdzisław Jewiarz SCJ. Niezwyczajne było nawiedzenie we Florynce, w parafii NSPJ. – Dziś w tej świątyni spotykają się dwa obrazy Pana Jezusa, ten z Łagiewnik i ten z waszego kościoła. Oba wyszły spod pędzla Adolfa Chyły – mówił bp Wiesław Lechowicz. Istotnie podobieństwa są uderzające. – Każda rodzina otrzymała książkę – biografię św. siostry Faustyny jako pomoc do zapoznania się z jej postacią, ale też do zobaczenia, jak Pan Jezus działa w życiu człowieka. Później przez dziewięć niedziel odprawialiśmy nowennę do Bożego Miłosierdzia, były nabożeństwa eucharystyczne z rozważaniem fragmentów „Dzienniczka” s. Faustyny. Poza tym nasi radni parafialni udali się do każdego domu z księgami, w których ludzie mogli wpisać swoje prośby i podziękowania. Te księgi ofiarowaliśmy w darze podczas peregrynacji. W darze ołtarza złożyliśmy również ofiarę na budowę hospicjum w Tarnowie – mówi ks. proboszcz Marek Mikołajczak SCJ.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół