Nowy numer 16/2018 Archiwum

Nie ma gender w przedszkolu

Cztery przedszkola prowadzone przez Stowarzyszenie "Ku Przyszłości" z Partyni otrzymały certyfikat "Przedszkole Przyjazne Rodzinie".

Certyfikat ten wręczył 1 września szefowej Stowarzyszenia „Ku Przyszłości” Marii Napieracz prezes Fundacji Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny Jacek Sapa. Certyfikat zaświadcza, że zajęcia w tych placówkach będą prowadzone w oparciu o szacunek do życia, rodziny i chrześcijańskiej tradycji, a w szczególności z ochroną dzieci przed deprawacją seksualną od przedszkola począwszy.

- Przyznanie naszym placówkom certyfikatów o takiej nazwie jest dla całej społeczności przedszkolnej czytelną deklaracją blokującą ideologię gender oraz uznającą tradycję i rodzinę, natomiast dla rodziców komunikatem, że w naszych przedszkolach dzieciom nie zagraża genderowa indoktrynacja - mówi Maria Napieracz, prezes Stowarzyszenia. Jak podkreśla, rodzice mogą być spokojni, że w prowadzonych przez Stowarzyszenie placówkach nie deprawuje się ich dzieci, a wręcz przeciwnie - wychowuje się je w miłości, wierności i poszanowaniu człowieka. W naszych przedszkolach dzieci nie będą poddawane propagandzie kwestionującej na przykład tak podstawowe prawdy jak ta, iż małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.

Stowarzyszenie „Ku Przyszłości” w Partyni założyło i prowadzi w gminie Radomyśl Wielki, w diecezji tarnowskiej, cztery niepubliczne przedszkola obejmujące opieką ponad 120 wiejskich dzieci w miejscowościach Partynia, Dulcza Wielka, Ruda i Zgórsko.

« 1 »

Zobacz także

  • saherb
    04.09.2014 12:07
    Samo przyjazne rodzinie przedszkole niewiele da, jeśli później dzieci trafią do "szamba". Trzeba również wszystkie szkoły uczynić przyjaznymi rodzinie.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma