• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nie ma gender w przedszkolu

    GB /MN

    dodane 04.09.2014 11:44

    Cztery przedszkola prowadzone przez Stowarzyszenie "Ku Przyszłości" z Partyni otrzymały certyfikat "Przedszkole Przyjazne Rodzinie".

    Certyfikat ten wręczył 1 września szefowej Stowarzyszenia „Ku Przyszłości” Marii Napieracz prezes Fundacji Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny Jacek Sapa. Certyfikat zaświadcza, że zajęcia w tych placówkach będą prowadzone w oparciu o szacunek do życia, rodziny i chrześcijańskiej tradycji, a w szczególności z ochroną dzieci przed deprawacją seksualną od przedszkola począwszy.

    - Przyznanie naszym placówkom certyfikatów o takiej nazwie jest dla całej społeczności przedszkolnej czytelną deklaracją blokującą ideologię gender oraz uznającą tradycję i rodzinę, natomiast dla rodziców komunikatem, że w naszych przedszkolach dzieciom nie zagraża genderowa indoktrynacja - mówi Maria Napieracz, prezes Stowarzyszenia. Jak podkreśla, rodzice mogą być spokojni, że w prowadzonych przez Stowarzyszenie placówkach nie deprawuje się ich dzieci, a wręcz przeciwnie - wychowuje się je w miłości, wierności i poszanowaniu człowieka. W naszych przedszkolach dzieci nie będą poddawane propagandzie kwestionującej na przykład tak podstawowe prawdy jak ta, iż małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.

    Stowarzyszenie „Ku Przyszłości” w Partyni założyło i prowadzi w gminie Radomyśl Wielki, w diecezji tarnowskiej, cztery niepubliczne przedszkola obejmujące opieką ponad 120 wiejskich dzieci w miejscowościach Partynia, Dulcza Wielka, Ruda i Zgórsko.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • saherb
      04.09.2014 12:07
      Samo przyjazne rodzinie przedszkole niewiele da, jeśli później dzieci trafią do "szamba". Trzeba również wszystkie szkoły uczynić przyjaznymi rodzinie.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół