• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Spowiednik świętej

    ks. Zbigniew Wielgosz

    |

    Gość Tarnowski 46/2014

    dodane 13.11.2014 00:15

    Obok bł. ks. Sopoćki jezuita o. Józef Andrasz był nie mniej zasłużonym opiekunem duchowym apostołki Bożego Miłosierdzia.

    Postać mało dziś znana, ale może to zmienić monografia o. Stanisława Cieślaka SJ „Kierownik duchowy św. Faustyny”. Zaprezentowano ją na spotkaniu w bursie jezuickiej w Nowym Sączu 6 listopada. – Ojciec Józef Andrasz w jednym z listów napisał, że powołanie do Towarzystwa Jezusowego otrzymał w Nowym Sączu, przed znajdującym się w kościele jezuickim obrazem Matki Bożej Pocieszenia – mówi o. Cieślak.

    Jako piętnastolatek, młody Józef wstępuje do jezuitów i u nich kontynuuje edukację. Od 1924 roku co miesiąc przyjeżdżał do Łagiewnik i głosił siostrom konferencje ascetyczne. Był także ich spowiednikiem, a jedną z penitentek stała się s. Faustyna Kowalska. Wielokrotnie pisze o nim w swoim „Dzienniczku”. Podczas rekolekcji w 1933 r. s. Faustyna spowiadała się u o. Andrasza, który udzielił jej jak zawsze wskazówek. Później zanotowała: „I od tej pory nie stawiam zapory łasce, która działa w duszy mojej. Jezus wiedział, dlaczego się lękam obcować z Nim, i wcale Go to nie obrażało. Z chwilą kiedy mnie ojciec [Andrasz] upewnił, że nie jest to żadnym złudzeniem, ale łaską Bożą, staram się być wierną Bogu we wszystkim. Teraz wiem, że mało jest takich kapłanów, którzy rozumieją całą głębię działania Bożego w duszy. Od tej pory mam rozwinięte skrzydła do lotu i pragnę szybować w sam żar słońca” (Dz, 234). Jezus wiele razy dawał s. Faustynie znać, że prowadzi ją przez o. Andrasza. Kierownik duchowy przyszłej świętej był wielkim czcicielem Serca Pana Jezusa i Bożego Miłosierdzia. Jako pierwszy zaczął odprawiać nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w 1943 r., przed świeżo namalowanym obrazem „Jezu, ufam Tobie” Adolfa Hyły. Artysta pod kierunkiem o. Andrasza namalował też drugi wizerunek, umieszczony w starym kościele w Łagiewnikach, który dotąd odbiera cześć. Życie o. Andrasza kończy się 1 lutego 1963 roku w Krakowie. Spowiednik świętej został pochowany w grobowcu jezuitów na cmentarzu Rakowickim. – W dzieciństwie słyszałam o o. Andraszu od moich dziadków, którzy mówili, że służył s. Faustynie. Więcej wiemy o ks. Sopoćce, ale mam nadzieję, że postać o. Andrasza stanie się bardziej znana – mówi Teresa Borkowska z Wielopola, rodzinnej miejscowości spowiednika s. Faustyny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół