• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Wyciągnięte szyje

    ks. Zbigniew Wielgosz

    dodane 12.06.2015 11:23

    Dzieci aktywnie uczestniczyły tak w powitaniu obrazu i relikwii, jak i w przebiegu nawiedzenia w każdej parafii.

    Wzruszającym momentem każdego nawiedzenia był sam przyjazd samochodu-kaplicy, a to za sprawą świetlnej i dźwiękowej sygnalizacji wozów strażackich, nierzadko też policyjnych.

    Robiło to ogromne wrażenie na dzieciach, które przyszły na powitanie ze swoimi rodzicami. Częstym obrazkiem z peregrynacji były właśnie wyciągnięte szyje dzieci, ich zaciekawione twarze, szeroko otwarte oczy.

    Dzieci uczestniczyły też aktywnie w przygotowaniu procesji powitalnej i samego powitania. W wielu parafiach były ubrane w stroje ludowe lub komunijne. Często trzymały w rękach białe i czerwone róże, które składały przed obrazem Pana Jezusa po wniesieniu wizerunku do kościoła.

    Razem z rodzicami wchodziły w skład delegacji niosących relikwie św. s. Faustyny i św. Jana Pawła II. Śpiewały też w scholach i zespołach muzycznych. W programie nawiedzenia nigdy nie brakowało przynajmniej godziny na specjalne czuwanie tylko dla nich.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół