• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Gloria znaczy chwała

    dodane 09.07.2015 00:15

    Budowali ekspresowo, 4 lata. Wykańczali długo – 28 lat, ale było warto czekać, bo zrobione jest porządnie i wystrojowi świątyni urody nie brakuje.

    Biskup Andrzej Jeż 29 czerwca konsekrował kościół parafialny w Siedliskach Bobowskich.

    Dwa były powody

    Starania o budowę nowej świątyni czyniono już w latach 30. XX wieku. – Na decyzję o budowie kościoła wpłynęło wiele powodów, głównie ten, że kościół św. Mikołaja znajdował się na obrzeżach parafii oraz że nie mógł pomieścić wszystkich parafian – mówi ks. Władysław Skoczeń, proboszcz parafii. Pierwsze konkretne działania w latach 50. XX wieku poczynił ks. Władysław Juszczyk, kiedy parafia stała się właścicielem działki pod budowę. Poświęcono wówczas plac i postawiono krzyż. Powstał też projekt architektoniczny, ale wspólnota nie dostała pozwolenia na budowę. Pałeczkę podjął ks. Bronisław Kępa, który jednak sam mówił o sobie biskupowi, że nie nadaje się do budowania, ale widzi w Bobowej energicznego katechetę, ks. Czesława Szewczyka, który mógłby to dzieło pociągnąć. Tak się stało. – Zaczęli budować 13 maja 1983 roku, a poświęcenie świątyni odbyło się w odpust parafialny na Piotra i Pawła, 4 lata później, w 1987 roku – przyznaje ks. Skoczeń.

    Nowocześnie, ale z klimatem

    Od poświęcenia do konsekracji minęło 28 lat. Długo. – Cały ten czas staraliśmy się ustawicznie upiększać naszą świątynię, remontować to, co wymagało poprawy. Nie tylko wewnątrz, ale i na zewnątrz kościoła – informuje proboszcz. Parafianie wyliczają niektóre prace. – W ostatnim czasie pracowaliśmy przy dachu kościoła. Poprawialiśmy wieżę i podejście do dzwonów, odnawialiśmy także ogrodzenie. Nie mówiąc już o wnętrzu świątyni, gdzie cały czas trwały prace, zwłaszcza ostatnio – mówi parafianin Józef Warzycki. Gmina pomogła w przygotowaniu parkingu. Po wykonaniu szerokich chodników zmieniło się też dojście do kościoła. Architektura, także wnętrza, jest nowoczesna, ale pasują tu niektóre elementy ze starego kościoła. Prezbiterium okazało się olśniewające. U szczytu ściany grupa ukrzyżowania oraz apostołowie, patronowie parafii. Poniżej tabernakulum z imponującą złotą glorią o średnicy kilku metrów, która wyraźnie podkreśla świętość miejsca. Jego wyłączne poświęcenie na chwałę Boga.

    Perspektywa jest

    – Jesteśmy zadowoleni, szczęśliwi z dzieła, które udało się ukończyć. Cała parafia się udzielała, proboszcz się napracował, a my razem z nim – uśmiecha się parafianin Stanisław Siedlarz. Ten wysiłek chwalił i docenił w homilii bp Andrzej Jeż. – Ileż było trudności, problemów, żeby uzyskać pozwolenie. Ile musieliście ponieść wyrzeczeń, by wybudować, potężną świątynię. Moją wdzięcznością ogarniam wszystkich budowniczych. Bóg zapłać wam za dzieło wybudowania tej świątyni, ale też za codzienne staranie się o Kościół żywy, który sami stanowicie – mówił pasterz Kościoła tarnowskiego. Dobrą informacją jest to, że wspólnota poszerza się. – Dużo ludzi sprowadza się do Siedlisk, kupuje działki, buduje domy. W szkole mamy coraz więcej uczniów. W tym roku otworzymy po dwie pierwsze i drugie klasy. Rozrastają się parafia i wioska – przekonuje Barbara Sowa, nauczycielka z Zespołu Szkół w Siedliskach. Krajobraz lokalny jest mocno pofałdowany. Raz w dół, raz w górę. Wygląda jednak na to, że mimo wszystko teraz miejscowi będą mieć częściej „z górki”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół