• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nie jedzie sam

    dodane 17.09.2015 00:15

    Hebrajskie znaczenie imienia Maciej to „dar Jahwe”. – Ksiądz Maciej jest darem Boga dla afrykańskiego Kościoła – mówi bp Andrzej Jeż.

    W kościele Chrystusa Dobrego Pasterza w Tarnowie ks. Maciej Fleszar otrzymał 11 września od bp. Andrzeja Jeża krzyż misyjny i został posłany do Afryki. – Misje miałem w głowie, jako potencjalną możliwość, ale wcale się na nie nie wybierałem. Zmieniła to pielgrzymka do Ziemi Świętej. Coś się otwarło w moim sercu.

    Stanąłem w miejscu, w którym złożono Jezusa do grobu, i poczułem, że orędzia o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa to jest coś, o czym muszę mówić tym, którzy tego nie słyszeli. Poczułem w Ziemi Świętej, że jestem w stanie jechać gdziekolwiek. Poszedłem z tym do biskupa, który zasugerował Afrykę, a ja zaraz powiedziałem „tak”, chociaż Afryki najbardziej się bałem – uśmiecha się ks. Maciej. Jedzie do Brazzaville w Kongo, do parafii, w której pracuje już ks. Bogdan Piotrowski. W Kongo tarnowscy księża obecni są od ponad 40 lat. – Ksiądz Maciej przyjmuje dziś krzyż misyjny. Zostaje posłany przez Kościół tarnowski, staje się darem wiary, czyli fideidonistą – mówił w homilii bp Andrzej Jeż. – Będziemy, jako jego rodacy, o nim pamiętać. Nie jedzie sam. W pewnym sensie jedziemy razem z nim – zapewnia Teresa Tracz z Akcji Katolickiej w parafii Chrystusa Dobrego Pasterza. Do Konga ks. Fleszar wylatuje 30 września.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół