• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Akcja „Zakładka”

    dodane 11.02.2016 00:15

    Siostry zakonne z całej diecezji otrzymały prezenty od dzieci z Domowego Kościoła.

    We wrześniu 2015 parą diecezjalną Domowego Kościoła zostali Iwona i Andrzej Bernachowie, a moderatorem diecezjalnym ks. Wojciech Karpiel. – Chcieliśmy zawierzyć naszą posługę Bogu przez modlitwę – mówi ks. Wojciech. Postanowili zatem poprosić siostry zakonne o modlitwę za Ruch Światło–Życie.

    W intencji jego rozwoju – żeby w każdej parafii powstawały wspólnoty. Trudno było się zdecydować, które zgromadzenie poprosić o modlitwę. Postanowili zatem, że zaproszą wszystkie. Zaczęło się dzwonienie, pisanie, wyjaśnianie, ale się udało. – Wiem jak owocuje taka modlitwa. Będąc w Szczawnicy, organizowałem wyjazd młodych na Światowe Dni Młodzieży do Madrytu. Brakowało nam 40 tys. zł. Poprosiłem o modlitwę siostry i nie bez trudu, ale udało się zrobić niewykonalne i w pół roku zebrać taką sumę – opowiada ks. Wojciech. Teraz zakonnice w całej diecezji modlą się za ruch oazowy. Domowy Kościół chciał się jednak choć skromnie odwdzięczyć za modlitwę. Na Światowy Dzień Życia Konsekrowanego zakonnice w każdym domu otrzymały listy z podziękowaniami i każda z nich zakładkę do brewiarza czy Biblii, wykonaną przez dzieci rodzin z Domowego Kościoła. – Pierwszą zrobiłem na podstawie instrukcji z internetu. Potem poszło już łatwo – tłumaczy Artur Wojnar. Jego młodsza siostra Weronika także robiła zakładki. Najmłodszy, 6 letni Karol miał kłopoty. – Bo mi się rozleciała moja zakładka – wyjaśnia. Rodzice, Joanna i Paweł Wojnarowie, są jedną z tarnowskich par rejonowych DK. Ogromną pracę sióstr widzą na co dzień w swojej parafii. – Ja chodzę na chórek. Jest bardzo fajnie, zwłaszcza, że siostra zawsze po próbie urządza zabawy dla dzieci – tłumaczy Weronika. Zakonnice zajmują się troską o kościół, zdobieniem, mnóstwo pracy wkładają w pracę z dziećmi. – Jest chórek, DSM, siostry organizują wyjazdy, wycieczki, także dla ministrantów, a żeby na nie zapracować, to z dziećmi np. pieką ciasteczka na kiermasze. Ciągle mają nowe pomysły. W zeszłym roku siostry urządziły pidżama party z noclegiem w domu parafialnym, żeby małżeństwom dać trochę czasu. Dla dzieci było to wielką atrakcją – opowiada Joanna Wojnar. Paweł Wojnar przyznaje, że widać pracę sióstr zakonnych, ale gdyby siostry tylko się modliły i po prostu były, to i tak byłby to bezcenny dar. Do ponad 160 domów zakonnych w diecezji trafiło ponad tysiąc kolorowych zakładek. – To skromny, ale z serca od dzieci i rodzin płynący gest wdzięczności – dodaje ks. Wojciech.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół