• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Spłacamy dług

    ks. Zbigniew Wielgosz ks. Zbigniew Wielgosz

    dodane 12.08.2016 10:38

    Rodzina z Kazachstanu zamieszkała w Odporyszowie w gminie Żabno.

    Witalij i Helena Kruchinin mają dwóch synów Alexandra i Siergieja. Od kilku dni mieszkają w Odporyszowie w gminie Żabno.

    Są repatriantami, a o powrót do Polski starali się 15 lat. Początkowo mieli się osiedlić w Dąbrowie Tarnowskiej, ale miasto ostatecznie odstąpiło od ich przyjęcia.

    W końcu czteroosobowa rodzina znalazła się w Odporyszowie na terenie gminy Żabno. Jest to zasługa przede wszystkim Jerzego Piotrowskiego, przedsiębiorcy prowadzącego działalność w gminie, który wyszedł z inicjatywą pomocy w przeprowadzce, ale także wsparł rodzinę Kruchininów zapewniając mieszkanie i pracę.

    – Państwo Piotrowscy mają doświadczenie z repatriantami, ponieważ dziesięć lat temu gmina Tarnów przyjęła jedną rodzinę z Kazachstanu i wówczas firma pana Piotrowskiego dała pracę ojcu i dwom synom – mówi Stanisław Kusior, burmistrz Żabna. Podobnie będzie i teraz. 

    Nowym mieszkańcom gminy Żabno pomógł również miejscowy samorząd. – Gros z rzeczy podstawowego użytku, jak lodówka, pralka, wyposażenie kuchni, łóżka, pościel rodzina otrzymała w prezencie od pana Piotrowskiego. W dalszym wyposażeniu mieszkania pomoże gmina. Pomagamy również w załatwieniu wszelkich spraw formalnych związanych z pobytem w Polsce. Rodzina jest więc zagospodarowana, rodzice mają pracę. Trochę kiepsko jest z językiem, dlatego będziemy się starali pomóc szczególnie dzieciom, żeby lepiej się czuły wśród rówieśników, kiedy pójdą do szkoły – dodaje burmistrz.

    Stanisław Kusior osobiście powitał repatriantów na lotnisku w Warszawie. – Rodzina jest bardzo miła, sympatyczna, chłopcy są utalentowani, jeden ma zamiłowania sportowe, drugi taneczne. Zostali ciepło przyjęci przez mieszkańców. Cieszę się, że możemy w ten sposób spłacać dług wobec Polaków, którzy żyli kiedyś na kresach naszej ojczyzny, a później zostali brutalnie przesiedleni za Ural czy do Kazachstanu. Powinniśmy – jeśli tego chcą – pomóc im w powrocie do ojczyzny – podkreśla Stanisław Kusior.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół