Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Zabrali Maryję przejdź do galerii

Z tarnowskiego kościoła na Burku zniknął łaskami słynący obraz Matki Bożej.

Komisja konserwatorska 7 grudnia wyjęła z tych ram wizerunek Matyi z Dzieciątkiem i przekazała do renowacji, której będzie poddawany przez około 6 miesięcy. Zajmuje się tym pracownia Anny Borowskiej, znakomitej konserwator dzieł sztuki z Krakowa, która ma za sobą świetne konserwacje w Gosprzydowej czy w Zawadzie koło Tarnowa.

Kilkudziesięciu wiernych przyszło pożegnać się ze swoją Matką.   Kilkudziesięciu wiernych przyszło pożegnać się ze swoją Matką. Grzegorz Brożek /Foto Gość

Decyzja o konserwacji była niezbędna. - Jakiś czas temu mój niepokój wzbudziły widoczne od frontu obrazu, na linii nałożonej na obraz sukienki, bardzo wyraźne pęknięcia. Dlatego trzeba było sprawy oddać w ręce specjalistów – mówi ks. Piotr Mamak, kustosz wizerunku. Okazuje się, że to, co było widoczne gołym okiem nie stanowi najpoważniejszego problemu. – Z tyłu obrazu widzimy, że konserwacja sprzed ponad 50 lat polegała m.in. na nacięciu desek obrazu i wstawienia w nie dębowych wstawek. Być może było to spowodowane wyginaniem się obrazu, czyli beczkowaniem. Po wielu latach jednak nagromadzone naprężenia spowodowały pękanie na całej długości. Moim pierwszym zadaniem będzie zatem ustabilizowanie desek - mówi Anna Borowska. Potem dopiero zajmie się uzupełnieniem odnowieniem i przywróceniem oryginalnego stanu warstwy malarskiej. Prace potrwają około 6 miesięcy. - Mamy nadzieję, że przed odpustem lipcowym Matka Boża do nas wróci – mówi parafianka Maria Skorupa.

Konserwację przeprowadzi wybitny specjalista w tej dziedzinie Anna Borowska z Krakowa.   Konserwację przeprowadzi wybitny specjalista w tej dziedzinie Anna Borowska z Krakowa. Grzegorz Brożek /Foto Gość

Tymczasem w kościele sanktuaryjnym w głównym ołtarzu będą tylko puste ramy. – To dla nas wszystkich będzie szczególny czas rekolekcji. Czas uświadomienia sobie tego, ile znaczy dla nas Matka Boża, jaka jest nasza wiara, jak bardzo zauważamy jej brak, jak bardzo identyfikujemy się także z sanktuarium i parafią – mówi ks. Mamak.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy