• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Nie było końca...

    Renata Brzeska

    dodane 09.01.2017 09:10

    kolędowaniu po przejściu Orszaku Trzech Króli w Borowej k. Pilzna.

    Trzej Królowie dotarli także do Borowej. I to drugi raz, kiedy Kacper, Melchior i Baltazar swoją obecnością uświetnili obchody uroczystości Objawienia Pańskiego w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Borowej.

    Królowie nie tylko oddali Dzieciątku pokłon i złożyli Mu dary, ale aktywnie uczestniczyli we Mszy św. Po Sumie wierni po raz pierwszy ruszyli w uroczystym orszaku, aby przy dźwiękach orkiestry, ze śpiewem na ustach, wyrazić radość z przyjścia Zbawiciela na świat. Tęgi mróz szczypał w uszy, instrumenty i gardła odmawiały posłuszeństwa, jednak nic nie zdołało przeszkodzić radosnemu przeżywaniu wiary.

    Orszak zakończył się wspólnym kolędowaniem w kościele, któremu zdawało się nie być końca. Trzej królowie pamiętali nie tylko o Dzieciątku Jezus, ale o wszystkich dzieciach, których na zakończenie obdarowali słodyczami.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół