• facebook
  • Newsletter
  • rss
  • Jasna Góra Borzęcińska

    ks. Zbigniew Wielgosz ks. Zbigniew Wielgosz

    dodane 29.01.2017 13:42

    Kościołowi NMP Królowej Polski coraz bliżej do narodowego sanktuarium.

    Kościół pw. NMP Królowej Polski w Borzęcinie Dolnym - w którym czczony jest obraz Matki Bożej Częstochowskiej - od kilku lat upodabnia się do sanktuarium jasnogórskiego.

    W ubiegłym roku, z racji 80. rocznicy powstania parafii, w prezbiterium świątyni pojawił się ołtarz główny, będący zmodyfikowaną nieco repliką ołtarza z cudownej kaplicy jasnogórskiej ikony Matki Bożej. Dodatkowo na wieży kościoła pojawiła się korona.

    Obecnie w ołtarzu głównym została zamontowana nowa zasuwa będąca repliką zasuwy, która zasłania obraz Matki Bożej na Jasnej Górze.

    Homilię wygłosił o. Kamil Szustak, dyrektor radia Jasna Góra. - Osiem na dziesięć osób umierających w Polsce patrzy w ostatniej chwili życia na telewizor. W co się wpatrujesz, tym się stajesz… Jezus umierając na krzyżu, podnosił oczy do góry i modlił się. Maryja jest dla nas oknem wieczności, przez które możemy patrzeć na Boga w Jezusie Chrystusie.Jest wzorem pokory i zarazem mądrości, bo najmądrzejszy jest ten człowiek, który zgina kolana, który się modli - przekonywał zakonnik.

    - Jest także wzorem posłuszeństwa, bo całym życiem spełniała wolę Bożą. Zauważmy, że tam, gdzie negowany jest Dekalog jako zapis woli Bożej, pojawia się coraz więcej ludzkich nakazów i zakazów, prawo zaczyna się komplikować - przypomniał o. Szustak.

    - Dlaczego na przykład Izrael nie ma konstytucji? Ponieważ jest nią Dekalog. To wystarczy, by dobrze żyć i właściwie budować więzi społeczne. Maryja uczy nas, jak być wiernym prawu Bożemu - mówił w homilii paulin.

    Na Mszy św. prócz parafian obecni byli rycerze Kolumba, miejscową OSP reprezentował poczet sztandarowy, śpiewał chór mieszany Gaudium z par. pw. Miłosierdzia Bożego w Brzesku.

    Warto zaznaczyć, że obraz Matki Bożej z Borzęcina został zetknięty z obrazem jasnogórskim. Był to tak zwany „święty pocałunek” obrazów.

    - To zdarza się rzadko. Jasna Góra w pewnym sensie przenosi się do Borzęcina Dolnego. Nazywamy to miejsce „Małą Jasną Górą”, ponieważ istnieje bardzo ścisły związek między sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, a tą miejscowością i tutejszą świątynią. Jest to związek wynikający ze wspólnego kultu Matki Bożej Królowej Polski.

    - Dodatkowo ten związek umacnia ołtarz główny, intrady, które są odgrywane na odsłonięcie i zasłonięcie obrazu. Zasadniczo te intrady są zastrzeżone dla Jasnej Góry, ale w drodze wyjątku przeor zgodził się, żeby odtwarzano te intrady także w Borzęcinie - mówi o. Melchior Królik z Jasnej Góry, kustosz cudownego obrazu i archiwista, który przewodniczył Mszy św. w Borzęcinie Dolnym.

    Paulin przypomina, że tradycja grania intrad ma związek z dworem królewskim. - Tak grano na rozpoczęcie i zakończenie audiencji u króla. Kiedy ukoronowano Matkę Boską, pomyślano, żeby z kaplicy jasnogórskiej zrobić salę tronową. Maryja jest naszą Królową, stąd intrady na odsłonięcie i zasłonięcie obrazu. Mam nadzieję, że to wszystko będzie się w Borzęcinie Dolnym przyczyniać do pogłębienia kultu Matki Bożej, która wyprasza u Boga uzdrowienia i nawrócenia. Mam nadzieję, że tak jest i będzie w Borzęcinie Dolnym - dodaje o. Melchior.

    Więcej o tym, jak kościół w Borzęcinie Dolnym stawał się „Małą Jasną Górą” można przeczytać w:

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół